Rosyjskie drony runęły na terytorium Łotwy. Spadły blisko bazy paliwowej

2026-05-07 7:25

Niespokojne godziny u naszych północnych sąsiadów. Z terytorium Federacji Rosyjskiej nadleciała grupa bezzałogowców, z których dwa uderzyły w ziemię po przekroczeniu łotewskiej granicy. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że jedna z maszyn spadła w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej bazy paliwowej. Władze błyskawicznie poderwały służby ratunkowe i wojsko, a do okolicznych mieszkańców rozesłano komunikaty ostrzegawcze.

Miliardowy kontrakt na drony kamikadze dla Bundeswehry. Rheinmetall wchodzi do gry, ale zmaga się z opóźnieniami

i

Autor: Rheinmetall/ Materiały prasowe Dron Raider FV-014 od Rheinmetall

Wschodnia flanka Sojuszu Północnoatlantyckiego odnotowała kolejne niepokojące zdarzenie. Przedstawiciele łotewskiego aparatu bezpieczeństwa przekazali, że w nocy ze środy na czwartek przestrzeń powietrzna państwa została naruszona przez bezzałogowce lecące ze wschodu. Wiadomo już, że co najmniej dwa rosyjskie aparaty latające uderzyły w ziemię po stronie łotewskiej.

Szczegóły zdarzenia na bieżąco relacjonował państwowy nadawca LSM. Zgodnie z tymi informacjami, jedna z wrogich maszyn zakończyła swój lot w okolicach magazynów ropy naftowej zlokalizowanych w Rzeżycy. Wspomniana miejscowość leży zaledwie 40 kilometrów od rosyjskiej granicy.

Incydent przy składzie ropy na Łotwie. Alarm postawił na nogi służby

Około godziny 3:30 w nocy czasu lokalnego dyspozytorzy zaczęli odbierać pierwsze niepokojące sygnały. Zdezorientowani ludzie zgłaszali, że na terenie kompleksu magazynującego paliwo mógł wybuchnąć pożar. Kiedy jednostki ratownicze dojechały pod wskazany adres, nie odnotowano płomieni, ale strażacy dla pewności natychmiast rozpoczęli prewencyjne schładzanie największego ze zbiorników.

W rejon potencjalnego uderzenia wysłano gigantyczne siły. Teren momentalnie został zabezpieczony przez oddziały policji, wojska, ratowników medycznych oraz zastępy straży pożarnej.

Komunikaty bezpieczeństwa dla mieszkańców. Trwa dochodzenie łotewskiego wojska

Aparat państwowy błyskawicznie zareagował na zdarzenie, publikując komunikaty alarmowe. Osoby przebywające w kilku wschodnich miejscowościach otrzymały jednoznaczne instrukcje, by nie opuszczać budynków i szczelnie zamknąć okna w związku z niejasną sytuacją w przestrzeni powietrznej.

Lokalni dziennikarze przypominają, że podobne stany podwyższonej gotowości ogłaszano już wielokrotnie w ubiegłych miesiącach. Zazwyczaj miało to związek z dronami wykorzystywanymi w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę, które niebezpiecznie zbliżały się do granic państw bałtyckich.

Reagując na eskalację napięcia w regionie, dowództwo armii już w minionym czasie podjęło decyzję o rozbudowie systemu ochrony przeciwlotniczej. Wschodnie rubieże Łotwy zostały nasycone dodatkowymi pododdziałami oraz zaawansowanym sprzętem monitorującym niebo.

Służby na ten moment milczą w kwestii dokładnej specyfikacji technicznej rozbitych maszyn. Nie poinformowano oficjalnie, czy rosyjskie wraki posiadały na pokładzie materiały wybuchowe. Skrupulatne śledztwo w tej sprawie prowadzi kontrwywiad oraz struktury wojskowe.

Wojna w Ukrainie. ZDJĘCIA:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki