Schreiber „kandyduje” na prezydenta Krakowa. Flagi, auta i koniec zielonego terroru

2026-05-25 12:50

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w Krakowie zaczęła się polityczna gorączka, a do gry postanowiła wejść Marianna Schreiber. Celebrytka i freak fighterka ogłosiła, że jako kandydatka na prezydenta Krakowa ma już gotowe propozycje dla mieszkańców. W programie znalazły się m.in. darmowa komunikacja, koniec „zielonego terroru”, polskie flagi na budynkach miejskich i audyt finansów miasta. Nudno? Na pewno nie.

Marianna Schreiber

i

Autor: AKPA
  • Po odwołaniu prezydenta Krakowa, Marianna Schreiber zaskoczyła sieć, publikując swój kontrowersyjny "program" dla miasta na platformie X.
  • Wśród jej propozycji znalazły się darmowa komunikacja, "koniec z zielonym terrorem" dla kierowców oraz hasło "Kraków polski i normalny", co wywołało burzę.
  • Odkryj wszystkie szokujące postulaty i zdecyduj, czy to sprytna prowokacja, czy poważny zwiastun walki o fotel prezydenta.

Referendum w Krakowie jeszcze dobrze nie ostygło, a internet już dostał kolejny temat do komentowania. Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego ruszyły spekulacje, kto mógłby powalczyć o fotel prezydenta miasta. W tę atmosferę wpisała się Marianna Schreiber, która na platformie X opublikowała własny „program” dla mieszkańców Krakowa.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie forma wpisu i zestaw postulatów. Schreiber napisała: „Jako kandydatka na Prezydenta Krakowa proponuję mieszkańcom: Teraz budujemy Kraków polski, normalny i dla zwykłych ludzi”. Dalej pojawiła się lista punktów, która wygląda jak mieszanka politycznego manifestu, internetowej prowokacji i żartu z przedwyborczej gorączki.

Wassermann odsłania kulisy po odwołaniu Miszalskiego. „Rozmowy trwają”

Schreiber „kandyduje” w Krakowie? Wrzuciła swój program

Marianna Schreiber zaczęła od spraw, które zawsze rozgrzewają lokalne dyskusje. Zaproponowała darmową komunikację miejską dla dzieci, młodzieży i seniorów. Jak napisała, rodziny, uczniowie i seniorzy „nie będą już płacić za to, żeby dostać się do szkoły, kościoła czy lekarza”.

Później zrobiło się jeszcze ciekawiej. W kolejnym punkcie pojawił się „koniec z zielonym terrorem”. Schreiber zapowiedziała, że mieszkańcy mają „jeździć, czym chcą”, bez zakazów starych aut, stref czystego transportu i karania kierowców.

Taki punkt wygląda jak gotowy zapalnik do internetowej awantury. Jedni powiedzą, że to głos w obronie kierowców, inni przypomną o problemach Krakowa ze smogiem i transportem. Schreiber najwyraźniej dobrze wie, w które miejsca uderzyć, żeby wpis nie przeszedł bez echa.

Flagi, MOPS i „Kraków polski i normalny”

W swoim „programie” Schreiber postawiła też na mocny akcent patriotyczny. Zapowiedziała, że na budynkach miejskich miałaby wisieć tylko flaga Polski. „Kraków to stolica Małopolski i serce Polski” — napisała, dodając, że ma być to widoczne „na każdym urzędzie, szkole i rondzie”.

Na liście pojawił się także punkt o MOPS-ie. Schreiber zapowiedziała „naprawę komunikacji miejskiej dla dzieci, młodzieży i seniorów Rodziny”, choć sam zapis brzmi tak, jakby powstawał w tempie typowym dla gorącego wpisu w mediach społecznościowych. I może właśnie o to chodziło, bo cały post wygląda bardziej jak polityczna zaczepka niż spokojny dokument programowy.

Dalej mamy hasło: „Kraków polski i normalny”. Schreiber pisze o wsparciu dla tradycyjnych rodzin, ochronie życia i polskiej historii. Według niej Kraków ma być dumny ze swojej chrześcijańskiej i patriotycznej tożsamości.

Audyt miliardów i „zero kolesiów”

Nie zabrakło też wątków finansowych. Schreiber wspomniała o długu w wysokości 8 miliardów złotych i zapowiedziała, że mieszkańcy „nie zapłacą za błędy poprzedników i rząd Tuska”. Do tego dorzuciła transparentność, audyt finansów miasta oraz rozliczenie poprzedników.

„Ujawnienie, na co poszły miliardy i kto na tym zarobił. Zero kolesiów i układów” — napisała.

W programie znalazły się również mieszkania dla Polaków. Schreiber chce przyspieszenia budowy tanich mieszkań komunalnych, z pierwszeństwem dla rodzin wielodzietnych i młodych Polaków.

Żart, prowokacja czy polityczne badanie gruntu?

Trudno traktować ten wpis jak klasyczne ogłoszenie kampanii wyborczej. Bliżej mu do politycznego performansu, w którym jest trochę żartu, trochę prowokacji i trochę sprawdzania, kto pierwszy się oburzy. Marianna Schreiber od dawna świetnie czuje logikę mediów społecznościowych, a taki wpis po referendum w Krakowie ma wszystko, czego potrzebuje internet.

W momencie, gdy Kraków wchodzi w polityczne zamieszanie po odwołaniu prezydenta, nawet półżartobliwy „program” może zacząć żyć własnym życiem. A Schreiber najwyraźniej postanowiła dopisać do tej historii własny, bardzo charakterystyczny rozdział.

Poniżej galeria zdjęć: Marianna Schreiber odważne zdjęcia

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Jak oceniasz „program” Marianny Schreiber dla Krakowa?
DUDEK o polityce
TRUMP WYSYŁA WOJSKO DO POLSKI! OSTRA REAKCJA POLSKI WS. IZRAELA "ZAPŁACĄ ZA TO!" | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki