„Pomidory po 29 złotych...”, dziwiła się emerytka. „Niedługo będą złote!”, dodała kolejna. „Rzodkiewka 5, koperek po 7”, wymieniała ceny kobieta. „Nastroje są takie, że głód idzie...”, martwiła się klientka bazaru. „Moja emerytura jest taka, że gdybym była sama, to bym za przeproszeniem zdychała z głodu”, dodała seniorka. Świeże warzywa, to jeden z pierwszych produktów, który reaguje na skok kosztów paliwa, transportu, czy ogrzewania szklarni. Polacy boją się, że to dopiero początek. „Czyja to jest wina, że ceny znów rosną?”, dopytywał Adam Feder. „Tuska! Bo trzyma z Niemcami!”, wypalił mężczyzna. „Wszystko jest taniej niż za PiS-iorów i Kaczora. Kaczora wina, Trumpa wina!”, odpowiedział mu zdenerwowany mężczyzna. Obejrzyjcie najnowsze Komentery Adama Federa!
Polacy boją się drożyzny. Pomidory już po 30 zł! Idzie bieda!
2026-04-02
15:56
Na bazarach i w osiedlowych warzywniakach widać już pierwsze oznaki nowej fali drożyzny. Ludzie przecierają oczy ze zdumienia na widok pomidorów po 30 złotych za kilogram. Zwykły koper jest już towarem luksusowym! Adam Feder poszedł z mikrofonem i kamerą na jeden z warszawskich bazarów i pytał, czy drożyzna znów zaczyna zaglądać Polakom do portfeli. Wielu nie ma złudzeń — to, co dziś widać na straganach, może być dopiero początkiem kolejnych podwyżek.
i
Polacy boją się drożyzny. Pomidory już po 30 zł! Idzie bieda! – Komentery