Przez 50 lat szukał swojej matki, a odnalazł siostrę. Pomoc nadeszła ze nieoczekiwanej strony

Avtar Singh przez większość dorosłego życia czuł, że w jego historii brakuje najważniejszego rozdziału. Po dekadach bezowocnych poszukiwań biologicznej matki, gdy wyczerpał już wszystkie tradycyjne metody, postanowił spróbować czegoś zupełnie nowego. W geście ostatniej nadziei zapytał o pomoc sztuczną inteligencję.

Uśmiechnięty Avtar Singh z siostrą. Na miniaturze ich matka Savinder. O niezwykłym odnalezieniu rodziny czytaj w SE.
Autor: Avtar Singh/ Archiwum prywatne

Tajemnica, która towarzyszyła mu przez pół wieku

Przez dziesięciolecia Avtar Singh budował swoje życie w Kanadzie, ciesząc się własną, kochającą rodziną u boku żony Rosey oraz ich dzieci. Jednak głęboko w sercu zawsze nosił cień niepewności. Wszystko zaczęło się w Indiach, w Amritsar, gdzie Avtar dorastał pod troskliwą opieką dziadków ze strony ojca. Prawda zaczęła wyłaniać się powoli, dopiero gdy jako dziewięciolatek opuścił ojczyznę.

Tę wzruszająca historię opisuje prestiżowa gazeta "The Guardian".

W Wigilię 1968 roku, tuż po swoich dziewiątych urodzinach, Avtar wylądował w Halifax. Nie znał wtedy ani słowa po angielsku, ale szybko zaczął asymilować się z nowym otoczeniem. Z czasem dowiedział się od bliskich bolesnej prawdy: kobieta, którą uważał w Kanadzie za matkę, w rzeczywistości nią nie była. Jego ojciec, Mohan Singh, pracujący jako nauczyciel, wyznał mu w końcu, że jego biologiczna matka ma na imię Savinder. To jedno imię stało się początkiem poszukiwań trwających ponad pół wieku.

Beznadziejna pogoń za cieniem

Avtar Singh nie szczędził sił, by odnaleźć kobietę, która dała mu życie. Wykorzystywał każdą dostępną metodę, jaką przynosiły kolejne lata. Przeszukiwał archiwa, pisał do mediów, takich jak Sunrise Radio, sprawdzał tysiące profili na Facebooku i wyniki w wyszukiwarce Google. Każdy trop okazywał się jednak fałszywy lub prowadził donikąd. Mimo ogromnej determinacji, Avtar wzbraniał się przed wykonaniem komercyjnych testów DNA, obawiając się o prywatność swoich danych genetycznych.

Z każdym kolejnym rokiem nadzieja Avtara słabła, ale pragnienie zrozumienia własnej przeszłości nie dawało mu spokoju. Chciał wiedzieć, dlaczego jako małe dziecko został pod opieką rodziny ojca i co działo się z jego matką przez te wszystkie lata. Nie wiedział wtedy, że po drugiej stronie oceanu, w Wielkiej Brytanii, ktoś inny również szukał odpowiedzi na podobne pytania.

Przełom przed ekranem komputera

8 maja okazał się dniem, który na zawsze zmienił życie Avtara. W akcie desperacji, po wyczerpaniu wszystkich znanych mu sposobów, postanowił zadać pytanie sztucznej inteligencji. Wpisał dane, które posiadał, do programu ChatGPT, prosząc o pomoc w odnalezieniu Savinder Kaur. To, co przez dekady było nieuchwytne dla tradycyjnych wyszukiwarek, nagle ukazało się na ekranie.

Sztuczna inteligencja wskazała na osobę o nazwisku Savinder Kaur Nagi i skierowała Avtara do artykułu napisanego przez kobietę o imieniu Nicci Dhamu. Tekst ten był kluczem, którego Avtar szukał przez całe dorosłe życie. Jak się okazało, Nicci była córką Savinder i od dawna próbowała odnaleźć syna swojej matki, o którym wiedziała tylko tyle, że został w Indiach pod opieką pierwszej rodziny ojca.

Ekspertka wyjaśnia jak działa genealogia genetyczna

„Czy ty jesteś Titu?”

Gdy Avtar zdobył numer telefonu do Nicci Dhamu, pierwsza rozmowa była pełna napięcia i niedowierzania. Nicci potwierdziła, że jej matka miała syna z pierwszego małżeństwa w Indiach. W pewnym momencie zadała pytanie, które rozwiało wszelkie wątpliwości: „Titu, to ty? Czy jesteś Titu, synem mojej matki?"

Titu było dziecięcym przezwiskiem Avtara, używanym wyłącznie przez jego najbliższą rodzinę w Amritsar przed wyjazdem do Kanady. Nikt inny tak się do niego nie zwracał. Wspomnienia z dzieciństwa powróciły wraz z morzem łez wzruszenia. Wtedy nieoczekiwanie zdał sobie sprawę, że Nicci rzeczywiście może być jego siostrą. no bo niby skąd komuś zupełnie obcemu mogło przyjść do głowy takie dziecięce przezwisko.

Dla Avtara była to chwila triumfu, ale też głębokiego smutku. Dowiedział się bowiem, że Savinder Kaur Nagi zmarła w grudniu 2024 roku w wieku 88 lat. Przez ostatnie pięć lat życia zmagała się z demencją. Choć Avtar nie zdążył spojrzeć matce w oczy, odnalazł coś, czego się nie spodziewał – rodzeństwo i brakujące fragmenty swojej tożsamości.

Nowy rozdział w Londynie

Niedługo po telefonicznym odkryciu, Avtar Singh poleciał do Londynu, by osobiście spotkać się z nowo odnalezioną rodziną. Na miejscu poznał swoją przyrodnią siostrę Nicci, przyrodniego brata oraz żyjącego brata swojej matki, który wciąż pamiętał go jako małe dziecko. Choć rodzeństwo nie planuje wykonywać testów DNA, oboje uznają swoje pokrewieństwo za fakt, opierając się na uderzającej zgodności rodzinnych historii i wspomnień.

Ta niezwykła historia, opisana przez brytyjski dziennik „The Guardian”, pokazuje, że technologia, choć często kojarzona z chłodnym algorytmem, może stać się narzędziem służącym najgłębszym ludzkim potrzebom. Dla osób, które być może same zmagają się z rodzinnymi tajemnicami, losy Avtara są przypomnieniem, że nawet po wielu dekadach można odnaleźć odpowiedzi i ludzi, którzy wypełniają brakujące miejsca w rodzinnej historii — choć utraconego czasu nie zawsze da się odzyskać.

Barwy szczęścia. Wzruszające spotkanie Kasi z Agnieszką. Biologiczna siostra dostrzeże w niej ich zmarłą matkę
Quiz - drzewo genealogiczne. Kto jest kim dla kogo?
Pytanie 1 z 10
Kim jest bratanica?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki