Spot promujący Trójmiasto wywołał burzę w sieci! Kontrowersyjna rola Lecha Wałęsy

Najnowszy spot promujący Polskę, będący częścią kampanii „Poland. More than you expected”, wywołał falę dyskusji i krytyki. W filmie, który tym razem skupia się na Trójmieście, obok Roberta Lewandowskiego i Jessego Eisenberga, pojawił się Lech Wałęsa, co stało się jednym z głównych punktów spornych. Materiał spotkał się z ostrą reakcją ze strony polityków i dziennikarzy prawicy, którzy zarzucają twórcom powierzchowność i nieadekwatne przedstawienie regionu.

Lech Wałęsa
Autor: Super Express Lech Wałęsa
  • Polska Organizacja Turystyczna opublikowała nowy spot promocyjny dla kampanii „Poland. More than you expected”, tym razem skupiony na Trójmieście, z udziałem Roberta Lewandowskiego, Jessego Eisenberga i Lecha Wałęsy.
  • Materiał spotkał się z natychmiastową i ostrą krytyką ze strony polityków prawicy oraz dziennikarzy, którzy zarzucają twórcom powierzchowność, "obciach" i nieadekwatne przedstawienie regionu, a także ograniczoną rolę Lecha Wałęsy.
  • Cała kampania „Poland. More than you expected” ma budżet 7 milionów złotych, rozpoczęła się 18 sierpnia i będzie realizowana do grudnia 2026 roku na pięciu rynkach zagranicznych.

Polska Organizacja Turystyczna kontynuuje swoją międzynarodową kampanię promocyjną pod hasłem „Poland. More than you expected” (z ang. "Polska. Więcej niż się spodziewasz"). Po wcześniejszym materiale skupionym na Warszawie, tym razem twórcy zaprezentowali walory Trójmiasta. W nowym spocie ponownie występują znane twarze: piłkarz Robert Lewandowski oraz amerykański aktor i reżyser Jesse Eisenberg. Do tego duetu dołączył Lech Wałęsa, ukazany na tle Stoczni Gdańskiej, a także Mikołaj Kopernik, w którego rolę wciela się Nikodem Rozbicki.

Jak pokazano Trójmiasto?

Filmowa narracja prowadzi widzów przez kluczowe punkty Gdańska, Gdyni i Sopotu, harmonijnie łącząc historyczne dziedzictwo z urokami nadmorskiego wypoczynku. W jednej ze scen Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg wspólnie spożywają gofry z bitą śmietaną, co stało się symbolem lekkości i wakacyjnego charakteru przedstawienia regionu. To właśnie sposób zaprezentowania Trójmiasta, w szczególności postawienie na proste skojarzenia i udział celebrytów, wzbudził najwięcej kontrowersji i doprowadził do licznych komentarzy. Krytycy zarzucają twórcom brak głębszego ukazania różnorodności i bogactwa kulturowego regionu.

Fala krytyki 

Nowy spot spotkał się z natychmiastową i ostrą krytyką, szczególnie ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz niektórych dziennikarzy.

Poseł PiS Krzysztof Ciecióra ocenił, że autorzy „dalej brną w ten obciach”. Stwierdził, że o ile pierwszy spot sprowadzał Warszawę do Pałacu Kultury, o tyle nowy materiał skupia się głównie na nadmorskich gofrach. Poseł wyraził swoje oburzenie na platformie X, pisząc: „Serio, to chcecie promować w Polsce AD 2026? Co będzie dalej?”.

67‑letni Marcinkiewicz w formie. Trening na piasku i samotna kawa

Olga Semeniuk-Patkowska z Rozwój Plus zwróciła uwagę na ograniczoną, niemą rolę Lecha Wałęsy w spocie.

Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero, również wyraził swoje niezadowolenie. „Ten spot jest gorszy niż ten o Warszawie. No i wybitna rola Wałęsy” — skomentował.

Marek Tucholski z Konfederacji określił film mianem „gniota”.

Były ambasador Polski w USA, Marek Magierowski, sparafrazował hasło kampanii, ironicznie pisząc: „More damage than you expected” (Więcej szkód, niż się spodziewałeś).

Budżet kampanii promocyjnej

Kampania „Poland. More than you expected” rozpoczęła się 18 sierpnia i jest realizowana na pięciu kluczowych rynkach zagranicznych: w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Jej łączny budżet wynosi 7 milionów złotych, a działania promocyjne mają trwać do grudnia 2026 roku. Projekt został zlecony przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Za koncepcję i produkcję odpowiada studio DWAZERO.Studio, natomiast planowaniem i zakupem mediów zajmuje się firma Media Context.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Lech Wałęsa:

Sonda
Podoba ci się spot promujący Polskę?
WKURZONY PROF. MARKOWSKI: MAM DOŚĆ! POLSKA POLITYKA TO SZCZEKANIE I MAGIEL

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki