- Donald Tusk uczcił tłusty czwartek, częstując swoich współpracowników pączkami na pokładzie samolotu.
- Premier udokumentował i opublikował to wydarzenie w mediach społecznościowych, co spotkało się z pozytywnym odbiorem.
- Tekst wspomina o popularności tłustego czwartku w Polsce i humorystycznych komentarzach premiera podczas częstowania pączkami.
Już od wczesnych godzin porannych premier Donald Tusk zadbał o słodką atmosferę. Na oficjalnym profilu premiera w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak na pokładzie samolotu częstuje on towarzyszy świeżymi pączkami. Wśród obecnych nie brakowało uśmiechów i dobrego humoru, co świadczy o udanej inicjatywie premiera.
Premier Donald Tusk nie zamierzał odstawać od reszty rodaków i już z samego rana przywitał współpracowników słodkim poczęstunkiem. Pączki z lukrem szybko rozeszły się wśród pasażerów samolotu, a premier towarzyszył temu wydarzeniu zabawnymi komentarzami.
Rekordowa kwota za złote korki Tuska! Tyle premier zarobił dla WOŚP
- Nie pytacie, skąd o tej porze udało się zdobyć takie świeżutkie - żartował Donald Tusk, rozdając słodkości.
- Jeśli ktoś będzie chciał dokładkę, to... nie ma mowy - dodał premier, gdy zostało już tylko pięć pączków, co dodatkowo rozbawiło obecnych.
Tradycja tłusty czwartku
Tłusty czwartek, choć nie jest oficjalnym świętem państwowym, cieszy się ogromną popularnością w Polsce. Dla wielu Polaków to jeden z najbardziej wyczekiwanych dni w roku, kojarzony z beztroską i słodkościami. Tego dnia cukiernie przeżywają prawdziwe oblężenie, a pączki – od tradycyjnych z różą czy śliwką, po te z kremem adwokatowym czy pistacjowym – znikają z półek w ekspresowym tempie. Premier Donald Tusk, jak wielu Polaków, postanowił aktywnie uczestniczyć w tej słodkiej tradycji.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: