Reprezentujący w Sejmie Lewicę Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia tego roku w wypadku drogowym, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej. Sprawcą wypadku, który śmiertelnie potrącił poruszającego się rowerem posła był Sławomir K., 57-letni mieszkaniec Sosnowca. Utrzymywał on początkowo, że w momencie potrącenia Litewki stracił przytomność, jakkolwiek później przekonywał, że w ogóle nie pamięta zdarzenia. Po wypadku trafił do aresztu, jednak po trzech dniach opuścił go po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Sprawa nadal nie została zakończona – Sławomir K. czeka na proces oraz wyrok.
Sprawdź: Była wicewojewoda z PiS skazana! 2 lata więzienia! Tego miała się dopuścić
Partnerka Litewki, Natalia Bacławska, w najnowszym wywiadzie, którego zdecydowała się udzielić Żurnaliście, zabrała głos w sprawie zachowania sprawcy wypadku. Wypowiadając się o mężczyźnie, nie ukrywała oburzenia tym, co – jak oceniła – działo się wokół jego osoby. Podkreśliła, że w jej odczuciu w takiej sytuacji naturalnym odruchem powinno być okazanie skruchy i zwrócenie się do bliskich ofiary.
Zobacz: Kolejne potężne ciosy w PiS! Tym razem nadeszły z Brukseli! "Zostaną wykluczeni"
W sieci pojawił się fragment wywiadu dotyczący tego właśnie wątku. Dowiadujemy się z niego, że partnerka Łukasza Litewki jest zniesmaczona zachowaniem sprawy wypadku. W jej opinii mężczyzna ma z siebie robić ofiarę. Jak bezpardonowo oceniła Natalia Bacławska: -
- Gdybym była na miejscu osoby, która zabiła drugą osobę, pierwsze, co bym zrobiła, to na kolanach przyszłabym do rodziny, (…) natomiast ten człowiek zaczyna robić z siebie ofiarę
Galeria poniżej: Dziś Łukasz Litewka skończyłby 37 lat. Przypominamy jego najważniejsze osiągnięcia