Polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego wie, że najlepsza jest polska kuchnia! Co prawda dobrze jest znać inne smaki, iść na pizzę, czy na kebab, ale nie ma to jak nasze smaki. Nic więc dziwnego, że Piotr Zgorzelski wsiadł w limuzynę i w porze obiadowej podjechał na ulicę Mokotowską. Tam zajrzał do znanego sklepu z garmażerką "Gar Nasz", który serwuje domowe dania.
Miejsce reklamuje się jak takie, w którym: "znajdziesz domowe smaki w najlepszym wydaniu. To miejsce, gdzie wszystkie potrawy wykonane są od początku do końca z dbałością o każdy szczegół. Tu w każdym daniu znajdziesz tylko naturalne, starannie wyselekcjonowane produkty lokalne, ponieważ wychodzę z założenia, że bez dobrego produktu nie ma dobrego jedzenia. Ale Gar Nasz to nie tylko dobre jedzenie, to również rodzina, przyjaciele i wspaniała atmosfera. W Gar Nasz każdy Gość jest wyjątkowy i każdy poczuje się tutaj dobrze a to dobro będzie mógł zabrać na wynos do domu". Widać taka zachęta skusiła i polityka.
Zgorzelski miał w czym wybierać! Smaczne dania na wynos
Gdy Piotr Zgorzelski zajechał na miejsce, a gdy wszedł już do środka, miał w czym wybierać, bo lokal ma w ofercie same smakołyki: gulasz wołowy, rozgrzewające zupy takie jak barszcz czy pieczarkowa, a do tego pulpety, bigos albo bitki. Wiadomo, że takie dania są najlepsze na rozgrzanie, gdy za oknem sroga zima. Polityk szybko załatwił sprawę i już z pysznościami na wynos pojechał dalej. Zdjęcia z wyprawy po smakołyki w galerii niżej!