Dariusz Michalczewski zdradził nam, ile najwięcej zarobił za walkę! O takiej kasie polscy pięściarze mogą teraz tylko pomarzyć

Choć Dariusz Michalczewski zakończył karierę już ponad 17 lat temu, to wciąż chętnie wracamy do jego walk. "Tygrys" aż 23 razy udanie bronił tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze półciężkiej i dla wielu kibiców jest najlepszym polskim zawodowym pięściarzem w historii. W rozmowie z "Super Expressem" Dariusz Michalczewski zdradził, że zarobione w boksie pieniądze sprawiły, że teraz o finanse nie musi się martwić. Wiemy już, za którą walkę zainkasował największą wypłatę!

Dariusz Michalczewski
Autor: Marcin Gadomski/Super Express

Michalczewski na emeryturze nie narzeka na nudę. - Trzy razy w tygodniu gram w tenisa, chodzę też na siłownię. Do tego uczęszczam na lekcję angielskiego, a weekendy poświęcam rodzinie. Tak sobie to właśnie wyobrażałem. Nie musimy się martwić o kwestie finansowe i to jest naprawdę bardzo duży komfort psychiczny - powiedział nam były mistrz świata, którego odwiedziliśmy w jego mieszkaniu w Gdańsku. "Tygrys" zdradził również, ile najwięcej zarobił za walkę. - To była oczywiście moja ostatnia walka z Fabricem Tiozzo, dostałem za nią 5 milionów euro. Z kolei moja ostatnia wypłata w markach to druga walka z Graciano Rocchigianim w 2000 roku, wtedy dostałem 4 miliony - ujawnił.

Michalczewski chciał 10 milionów euro za powrót na ring

Michalczewski zarobione pieniądze odpowiednio zainwestował i jak przyznał o finanse nie musi się teraz martwić. - Jako jednemu z nielicznych udało mi się też stworzyć markę (Tiger Energy Drink, red.), która ciągle się rozwija. Nie ukrywam, że to mój duży pozasportowy sukces, taka koronacja wszystkiego - zaznaczył "Tygrys", który w przeszłości miał kilka propozycji, by wrócić na ring. - Jakiś czas temu ponownie powrócił pomysł mojej walki z Royem Jonesem juniorem. Spytali ile chcę, to odpowiedziałem, że 10 milionów euro. Negocjowali, ale nie chcieli dać tych 10 baniek. I dobrze, bo musiałbym się wtedy nagimnastykować i nie wiem jaką bym podjął ostatecznie decyzję - przyznał

Profesjonalna firma prowadzi konto Michalczewskiego na Instagramie

Michalczewski od niedawna działa również w sieci. - Oj kiedyś to było co o mnie pisać (śmiech), mógłbym mieć miliony obserwujących. Ale nie żałuję, jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem. Nadal nie jestem do tego przekonany, ale wygląda to coraz lepiej i podobno można na tym zarobić (śmiech). Zatrudniłem więc profesjonalną firmę, bo ja technicznie jestem słaby - zakończył "Tygrys".

Sonda
Czy Dariusz Michalczewski to najlepszy polski bokser w historii?
Dariusz Michalczewski UJAWNIA ile zarobił na BOKSIE. Podaje KONKRETNĄ KWOTĘ

Jakie auto pokochała Iga Świątek? Kto ma lepszy gust do aut: Lewy czy Ronaldo?

Włącz podcast i zajrzyj z nami do garaży sportowców!

Listen to "Samochody gwiazd sportu. Lewy. Świątek. Ronaldo." on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki