Wizyta w USA ważniejsza
Biało-Czerwoni pod wodzą Jana Urbana zmierzą się w stolicy Szwecji ze Szwedami w barażowym finale o awans na Mistrzostwa Świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Stawka tego spotkania jest ogromna. Z nieoficjalnych informacji wynika, że prezydent Nawrocki ostatecznie zrezygnował z podróży do Sztokholmu. Decyzja musiałaby zostać podjęta w ostatniej chwili – dopiero późnym wieczorem w czwartek okazało się, że Polska zagra ze Szwecją na wyjeździe o bilet na mundial.
ZOBACZ TEŻ: Szwedzi już wiedzą, jak zatrzymać Lewandowskiego! Kapitan zdradził ich tajny plan
Prezydent miał wcześniej zaplanowaną wizytę w Stanach Zjednoczonych. Teoretycznie możliwe byłoby połączenie obu wyjazdów, jednak nie było pewności, które drużyny awansują do finału baraży.
Nawrocki na stadionie oglądał mecz Polska-Albania [Zdjęcia]
Tym samym nie powtórzą się emocjonujące sceny z PGE Narodowego po półfinałowym zwycięstwie nad Albanią (2:1). Wówczas prezydent Nawrocki oglądał mecz z trybun wraz z synem, a po końcowym gwizdku odwiedził szatnię reprezentacji. To właśnie tam zaintonował słynną przyśpiewkę „Kto wygrał mecz?!”, która wywołała ogromne poruszenie w mediach.
Polska w finale baraży zmierzy się ze Szwecją, która w swoim półfinale rozbiła Ukrainę 3:1. Polscy obrońcy będą musieli znaleźć skuteczny sposób na Viktora Gyökeresa, autora hat-tricka w tamtym spotkaniu.
Mecz rozpocznie się we wtorek 31 marca o godzinie 20:45.