O tym zachowaniu Krychowiaka mówi cała Polska. Takiego powrotu na Narodowy nikt się nie spodziewał

Grzegorz Krychowiak pojawił się na scenie podczas sobotniego wydarzenia "Roztańczony PGE Narodowy" w Warszawie. Były reprezentant Polski zaskoczył publiczność, wykonując utwór „Druga Połowa” w duecie z Anastazją Maciąg. Tym razem na stadionie, na którym wielokrotnie występował w narodowych kadry, zaprezentował się jednak w zupełnie nowej roli.

Grzegorz Krychowiak z mikrofonem. W tle scena na PGE Narodowym. O występie piłkarza przeczytasz na SE.
Autor: AKPA

Rapowy kawałek powstał we współpracy z Jakubem „Quebonafide” Grabowskim i Kornelem „Koro” Regelem. W porannym programie Polsatu Krychowiak zdradził kulisy przygotowań do występu. Jak przyznał, nauki rapowania podjął się właśnie Quebonafide, który odpowiadał również za tekst utworu.

– To on napisał tekst, to on mnie nauczył. Spędziliśmy wiele tygodni, wręcz miesięcy, żeby powstał ten kawałek. Pojechaliśmy w podróż – opowiadał były piłkarz. Przyznał też, że wcześniej nie potrafił śpiewać, a opanowanie rapowania okazało się znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładał.

Występ na PGE Narodowym miał dla 36-latka także osobisty wymiar. W październiku 2024 roku właśnie na tym stadionie odbyło się jego oficjalne pożegnanie z reprezentacją Polski, przed spotkaniem z Portugalią w Lidze Narodów. Podczas krótkiej uroczystości uhonorowano wówczas również Wojciecha Szczęsnego. Żaden z nich nie wystąpił w tamtym meczu.

ZOBACZ TEŻ: Pietuszewski zaskoczył przed kamerą portugalskiej telewizji. Imponujące

– Dziwne uczucie. Ostatni raz byłem na Narodowym, gdy żegnałem się z reprezentacją. Nie miałem możliwości wyjść na płytę, ale to dzisiaj wieczorem się zmieni – mówił Krychowiak w rozmowie z Polsatem.

Były pomocnik rozegrał w seniorskiej reprezentacji Polski 100 spotkań. Piłkarską karierę zakończył w 2025 roku, a sobotni występ pokazał, że po odwieszeniu butów na kołek szuka dla siebie nowych wyzwań.

A wyrapowana ze sceny „Druga połowa” to również nazwa nowego formatu Krychowiaka i CANAL+. Były kadrowicz, już po zakończeniu kariery sportowej, próbuje swoich sił w nowych dziedzinach i podejmuje wyzwania niezwiązane bezpośrednio z piłką nożną.

ZOBACZ TEŻ: Polacy wysyłają Roberta Lewandowskiego na emeryturę? Zaskakujące wyniki sondażu

SZCZĘSNEGO I KRYCHOWIAKA TRZEBA BYŁO USPOKAJAĆ, BO SZLI ZA OSTRO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI