Wspaniałe eliminacje drużyny Jerzego Engela
Po 16 latach przerwy piłkarska reprezentacja Polski awansowała na mistrzostwa świata. Na mundial 2002 do Korei Południowej i Japonii jechaliśmy z wielkimi nadziejami po tym, jak w grupie eliminacyjnej zajęliśmy pierwsze miejsce, wyprzedzając Ukrainę, Białoruś, Walię i Norwegię. Największą gwiazdą drużyny, którą prowadził Jerzy Engel, był Emmanuel Olisadebe, któremu przed startem kwalifikacji ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał polskie obywatelstwo. Pochodzący z Nigerii "Emsi" w eliminacjach do mundialu strzelił aż 8 goli. Jedną z gwiazd drużyny był także Tomasz Iwan, który jednak - ku zaskoczeniu kibiców i ekspertów - nie znalazł się w 23-osobowej kadrze na mistrzostwa świata. Powołany na mundial został za to mało znany Paweł Sibik z Odry Wodzisław.
Jerzy Engel o zagranicznym selekcjonerze kadry. "Obcokrajowiec nie potrafi się..."
Kadra Polski na mundial 2002 w Korei Południowej i Japonii
- Jerzy Dudek (Liverpool F.C.)
- Tomasz Kłos (1. FC Kaiserslautern)
- Jacek Zieliński (Legia Warszawa)
- Michał Żewłakow (Excelsior Mouscron)
- Tomasz Rząsa (Feyenoord Rotterdam)
- Tomasz Hajto (Schalke 04 Gelsenkirchen)
- Piotr Świerczewski (Olympique Marsylia)
- Cezary Kucharski (Legia Warszawa)
- Paweł Kryszałowicz (Eintracht Frankfurt)
- Radosław Kałużny (Energie Cottbus)
- Emmanuel Olisadebe (Panathinaikos)
- Radosław Majdan (Göztepe A.Ş)
- Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków)
- Marcin Żewłakow (Excelsior Mouscron)
- Tomasz Wałdoch (Schalke 04 Gelsenkirchen)
- Maciej Murawski (Legia Warszawa)
- Arkadiusz Bąk (Widzew Łódź)
- Jacek Krzynówek (1. FC Nürnberg)
- Maciej Żurawski (Wisła Kraków)
- Jacek Bąk (RC Lens)
- Marek Koźmiński (Ancona Calcio)
- Adam Matysek (RKS Radomsko Polska)
- Paweł Sibik (Odra Wodzisław Śląski)
Polska na mundialu 2002. Z dużej chmury mały deszcz
Sam mundial jednak "Biało-czerwonym" poszedł - delikatnie mówiąc - słabo. Z dużej chmury spadł bardzo mały deszcz. W pierwszym spotkaniu przegraliśmy z gospodarzami - Koreą Południową - 0:2 i już na wstępie mieliśmy bardzo skomplikowaną sytuację w grupie. Drugie spotkanie zakończyło się prawdziwą piłkarską katastrofą. Podopieczni Jerzego Engela zostali rozgromieni przez Portugalię 4:0. Ten mecz szczególnie zapamiętał Tomasz Hajto, który był niemiłosiernie ogrywany przez strzelca trzech goli - Pedra Pauletę. W ostatnim meczu uratowaliśmy honor, zwyciężając z USA 3:1. Gole dla naszej reprezentacji strzelili: Emmanuel Olisadebe, Paweł Kryszałowicz i Marcin Żewłakow. Do awansu do fazu pucharowej mundialu to jednak nie wystarczyło.
