- Donald Trump został wygwizdany przed 3. meczem finału NBA: New York Knicks - San Antonio Spurs.
- Kibice w Nowym Jorku ostro potraktowali prezydenta USA.
- Wszystko to na kilkadziesiąt godzin przed startem piłkarskiego mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie.
MŚ 2026 już za 2 dni, a Donald Trump wygwizdany na wielkim meczu NBA
Kibice na całym świecie odliczają już godziny do meczu otwarcia MŚ 2026 w piłce nożnej, który odbędzie się 11 czerwca w Meksyku, ale ci w USA wciąż pasjonują się rywalizacją w wielkim finale NBA. Po dwóch meczach w San Antonio rywalizacja przeniosła się do Nowego Jorku, ale przed własną publicznością zespół New York Knicks poniósł w trzecim starciu niespodziewaną porażkę (111:115). Spurs wrócili więc do gry, a wszystko to na oczach prezydenta Donalda Trumpa, którego obecność w Madison Square Garden wywołała negatywne reakcje.
Ukraińcy w szoku po bezlitosnej decyzji Wisły Kraków! Zamieszanie ze stadionem
W drodze do hali prezydencka kolumna mijała transparenty z napisami: „Nikt cię tu nie chce”, „Trump musi odejść”, jak relacjonuje CNBC. Gdy podczas odśpiewywania hymnu pokazano jego twarz na telebimie, kibice nie wytrzymali.
„Gwizdy były głośne i trwały przez dłuższą chwilę, ale szybko zamieniły się w wiwaty, gdy kamera skierowała się na Jalena Brunsona [koszykarza New York Knicks - red.] na boisku” - relacjonowali dziennikarze.
MŚ 2026. Tuż przed turniejem wielka afera! FIFA pozwana przez byłego szefa UEFA
Pochodzący z Nowego Jorku Trump to pierwszy urzędujący prezydent USA, który pojawił się na finale NBA. Był gościem prezesa Knicks Jamesa Dolana, swojego wieloletniego przyjaciela, który finansował także jego prezydenckie kampanie. W loży razem z nim byli m.in. minister transportu Sean Duffy i wnuczka Kai Trump.
Po zwycięstwie Spurs, czwarty mecz finału przy stanie 2:1 dla Knicks odbędzie się w środę w Nowym Jorku - kilkanaście godzin przed meczem Meksyk - RPA otwierającym piłkarski mundial.