W czasie transmisji na żywo z mistrzowskiej fety na Kanale Sportowym Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny zaczęli parodiować Jana Tomaszewskiego, który często na łamach "Super Expressu" i naszego kanału na YouTube komentuje ich występy oraz to, co dzieje się w katalońskim klubie. Widać, że dwaj polscy gwiazdorzy uważnie śledzą nasze programy!
Ja mogę być teraz jak Janek Tomaszewski - zaczął Szczęsny. - Robert powinien odejść z Barcelony. Dlaczego? Dlatego, że oni mu nie podają piłki. Bo widać, że ten Yamal, ten Rapfinha, oni go już nie lubią, nie? On powinien odejść, z szacunkiem dla siebie. Bo Robert to jest najwybitniejszy polski sportowiec. I robią z niego pośmiewisko, pośmiewisko z niego robią, proszę państwa. On powinien odejść.
Wojtek Szczęsny. Legenda siedzi na ławce - kontynuował Lewandowski. - Jak on może tak siedzieć? Wstyd! Powinien powiedzieć dziękuję i iść gdzie indziej. Powinien powiedzieć, zrobiłem tyle dla was, wygrałem tyle tytułów, a teraz powinienem grać, a jak nie, to do widzenia. Wojtek Szczęsny zrobił z mordy cholewę, obiecał wszystkim, że kończy, a teraz poszedł do Barcelony. Jak to jest, Wojtek? Jak, kurde, mogłeś powiedzieć, że kończysz karierę, a ty wróciłeś. Nie tylko, że wróciłeś, to jeszcze wygrałeś Superpuchar. Wygrałeś LaLigę dwa razy, wygrałeś Superpuchar dwa razy, obroniłeś karnego i jak to mogłeś tak powiedzieć jedno, a zrobić drugie? To jest niewybaczalne.
Bardzo radośni Lewandowski i Szczęsny parodiowali Tomaszewskiego! "Lewy" zaczął mówić o jego córce
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski zaraz potem zapewnili, że to wszystko były tylko żarty. Zapewnili też, że bardzo lubią i szanują Jana Tomaszewskiego
Jakbyśmy nie lubili, to byśmy sobie nie żartowali. Uwielbiamy pana, panie Janku. Pozdrawiamy najwybitniejszego polskiego bramkarza wszech czasów. Kochamy pana, panie Janku. I proszę się teraz nie gniewać, że parodiujemy. Parodiuje się tych, których się szanuje - rzucił na koniec Szczęsny.
Jan Tomaszewski odpowiada Lewandowskiemu i Szczęsnemu!
Teraz Jan Tomaszewski w programie na żywo na kanale Super Sport na YouTube skomentował te popisy Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Oglądając ten fragment na wideo, aż się popłakał ze śmiechu i wzruszenia.
Koledzy, dziękuję wam, że traktujecie mnie jako starszego kolegę. Bo w reprezentacji, wśród reprezentantów, nie ma starszych, nie ma młodszych, nie ma lepszych, nie ma gorszych. Wszyscy po prostu reprezentujemy ten kraj - komentował Jan Tomaszewski. - To jest wspaniałe, że ci chłopcy pamiętają mnie, co ja robiłem przed pięćdziesięciu lat. A ja mogę na zakończenie powiedzieć jedną rzecz: Mam do was prośbę, do Wojtka i do Roberta. Nie kończcie kariery reprezentacyjnej. Dlaczego? Dlatego, że moim zdaniem w tej chwili tworzy się nowa reprezentacja.