Mamed Khalidov już niedługo wróci do klatki KSW. Legenda sportów walki zmierzy się z Pawłem Pawlakiem w walce wieczoru gali XTB KSW 117, która odbędzie się 18 kwietnia 2026 roku w Warszawie. Stawką tego hitowego pojedynku będzie pas mistrzowski KSW w wadze średniej, obecnie posiadany przez Pawlaka. Dla Khalidova będzie to powrót do klatki po ponad rocznej przerwie. Czy pochodzący z Czeczenii 45-latek znów zachwyci kibiców? Kciuki za Mameda trzymać będzie z pewnością jego żona - Ewa, która po ślubie z wojownikiem przeszła na islam. Szczegóły tej historii pod galerią zdjęć.
Dyrektor sportowy KSW zabrał głos w sprawie Mameda Khalidova! Wszystko od tego zależy
Żona Mameda Khalidova była katoliczką. Przeszła na islam
Mamed Khalidov poznał swoją przyszłą żonę w Olsztynie, podczas spotkania ze znajomymi na bilardzie. Była znajomą jego znajomych i tak zaczęli się spotykać. W 2005 roku para wzięła ślub, ale pomimo bogatej kariery 45-latka, jego ukochana unika błysku fleszy. Wspólnie wychowują dwóch synów i wiadomo, że to islam wyznacza ich życiową drogę.
- To była tylko i wyłącznie moja decyzja. Kiedy się pobieraliśmy, byłam chrześcijanką. Najpierw wzięliśmy ślub cywilny, później drugi w meczecie. Od wielu lat żyłam jak muzułmanka, a dopiero 7 miesięcy temu zdecydowałam się przejść na islam. Wyszło to samo z siebie, bez żadnej presji męża - mówiła Ewa Khalidov lata temu w rozmowie z dziennikarzami polsatsport.pl.
Dom Mameda Khalidova to prawdziwa willa! Tak mieszka legendarny zawodnik KSW
Później stroniła od mediów, ale temat jej wiary wrócił przed walką Mameda Khalidova z Tomaszem Adamkiem.
- Na tym przykładzie poszła za mną Ewa, widziała, że to jest właściwa droga (przejście na islam - przyp. red). Miała dużo pytań, znalazła na nie odpowiedzi w Koranie. Była wierzącą chrześcijanką, która miała wiele pytań, ale nie widziała tam odpowiedzi - przyznał legendarny zawodnik KSW w podcaście "Wojewódzki&Kędzierski".
Religia zawsze była dla niego ważna. Pochodzący z Czeczenii, a reprezentujący Polskę Khalidov właściwie po każdej walce dziękuje Bogu. Pozostaje mieć nadzieję, że kibicom będzie jeszcze dane usłyszeć od niego takie słowa w klatce.
