Koniec z wielkim rżnięciem na Podkarpaciu. Adrian Zandberg ma konkretny plan [RAZEM!!!]

2021-06-19 6:30
Zajawka OPINIE Zandberg SG
Autor: GRAFIKA SE Joanna Kakiet Zajawka OPINIE Zandberg SG

Adrian Zandberg w swoim najnowszym felietonie pisze o problemach lasów na Podkarpaciu. Zandberg zwraca uwagę, że zamiast dbać o niezwykłe walory naturalne tamtejszych kniei, traktowane są one jako fabryka desek. Poseł Lewicy proponuje więc, by zamiast lasów gospodarskich z Puszczy Karpackiej uczynić Turnicki Parka Narodowy, co od lat postulują ekolodzy i przyrodnicy. Czy w Polsce, gdzie ostatni park narodowy utworzono w 2001 r. jest na to szansa? Adrian Zandberg zapowiada walkę!

Adrian Zanderg zwraca uwagę, że lasy Pogórza Przemyskiego to skarb. "W Puszczy Karpackiej żyją rysie, niedźwiedzie czy orły przednie, dziesiątki gatunków zagrożonych wyginięciem. Społecznicy od dawna apelują o utworzenie Turnickiego Parku Narodowego. To byłaby szansa na skuteczną ochronę dzikiej przyrody" - pisze Zandberg. Jak jednak zauważa, zamiast chronić tak cenne przyrodniczo miejsca, "Polska traktuje te przepiękne tereny jak pole kapusty". Czy waszym zdaniem brakuje w Polsce nowych parków narodowych? Popieracie postulaty Adriana Zandberga? Komentujcie!

Czas na Turnicki Park Narodowy!

Ostatnie dni spędziłem na Podkarpaciu. Dużo można by mówić o tym, jak szybko zmienia się ten region. Nas, lewicę, zmiany zwykle cieszą. Na koniec trafiliśmy jednak do miejsca, w którym warto by zatrzymać czas. Lasy Pogórza Przemyskiego to niezwykłe miejsce. Posłanka Gosek-Popiołek walczy o to, żeby państwo przestało traktować je jak fabrykę desek. Pojechaliśmy tam z interwencją poselską. I - co się też czasem w pracy poselskiej zdarza - tym razem udało się sprawę posunąć nieco do przodu. Leśnicy przekazali społecznikom - dotąd niedostępną - listę drzew o wymiarach pomnikowych. Mamy gwarancje, że grupa szczególnie cennych drzew ocaleje. Okazało się, że - nawet gdy spór jest bardzo ostry - to w konkretnych sprawach można i warto ze sobą rozmawiać.

Cały ten region to skarb. W Puszczy Karpackiej żyją rysie, niedźwiedzie czy orły przednie, dziesiątki gatunków zagrożonych wyginięciem. Społecznicy od dawna apelują o utworzenie Turnickiego Parku Narodowego. To byłaby szansa na skuteczną ochronę dzikiej przyrody. Pierwszy projekt ochrony tych okolic powstał jeszcze przed wojną. Prawie udało się w latach 90. Wtedy przez Polskę przeszła ostatnia fala tworzenia parków narodowych - specjalną ochroną objęto Magury, Polesie czy Bory Tucholskie. Niestety, teraz nowych parków narodowych się nie otwiera. Marnujemy - tak jak tu, na Podkarpaciu - olbrzymi potencjał turystyczny. Większość z nas nie jest nawet świadoma, jakie wspaniałe miejsca na odpoczynek mamy tuż pod nosem. Zamiast tego Polska traktuje te przepiękne tereny jak pole kapusty

Polska prawica ma usta pełne frazesów o szacunku dla dziedzictwa narodowego. Tu, w okolicach Przemyśla, ten szacunek niespecjalnie widać. Dziedzictwo idzie pod topór, do przerobienia na meble, które staną w niemieckich czy angielskich domach. Lasy Państwowe często zachowują się tak, jakby brały udział w wyścigu z ekologami. W końcu jeśli wytnie się jak najszybciej stare drzewa, nie można będzie już mówić, że tereny są wyjątkowe i cenne. To się oczywiście na krótką metę opłaca. Tyle, że na końcu nasze dzieci nie zobaczą już ani lasu, ani dzikich zwierząt. 

Kibicuję społecznikom, którzy rozbili obóz i przekonują wszystkich wokół, że warto utworzyć Turnicki Park Narodowy. Mam nadzieję, że uda się do tego w końcu doprowadzić.

gen. Grzegorz Gielerak: Przy takiej liczbie zaszczepionych czwartą falę mamy na pewno [Super Raport]
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE