Młody, kawaler i z dużego miasta. Taki jest statystyczny POLSKI NARKOMAN

2021-03-01 16:47 oprac. Andrzej Bęben
Palili jointy z marihuaną, a policja stała pod oknem! Impreza zakończyła się zarzutami!
Autor: Pixabay/ Peggy_Marco

Taki obraz ćpuna, lub jak kto woli: uzależnionego od narkotyków, rysuje się po badaniach przeprowadzonych przez psychiatrów ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Przeprowadzono je za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ankiety wypełniły 2373 osoby.

Wyniki ogólnopolskiej ankiety „PolDrugs 2021– kim są polscy użytkownicy substancji psychoaktywnych” opracowali psychiatrzy Gniewko Więckiewicz i Robert Pudlo z I Katedry i Oddziału Klinicznego Psychiatrii SUM w Tarnowskich Górach/. Ankieta została umieszczona na platformie Google Forms i rozprowadzana za pośrednictwem portalu Facebook oraz aplikacji Instagram. – Tak potężna grupa odbiorców daje wiarygodny obraz zjawiska – podkreśla Agata Pustułka, rzeczniczka prasowa SUM. – Statystyczny polski narkoman jest mężczyzną, ma 24 lata, mieszka w dużym mieście, ma średnie wykształcenie, ale nie ma stałego dochodu. Ponadto żyje w nieformalnym związku.

Większość ankietowanych przyznało, że z narkotykami „zapoznało się” jeszcze przed ukończeniem pełnoletności. Najczęściej narkomani nie stronią od palenia tytoniu i alkoholu. A czym się raczą, jakimiż to substancjami psychoaktywnymi, zaliczanymi do narkotyków? Przede wszystkim marihuaną. Dotychczas stosowało ją aż 99,2 proc. ankietowanych, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy – 93,6 proc. Jak często? Najczęściej pali się ją raz na kilka miesięcy lub rzadziej (27,1 proc.), zwykle w gronie znajomych (59,4 proc.), ale i u siebie w domu (45,7 proc.). Większość użytkowników kupuje narkotyki od znajomych (56,7 proc.) i wydaje na ten cel miesięcznie do 100 zł (50,3 proc.).

Groby zagranicznych gwiazd cz. 2 - AIDS, narkotyki i straszny wypadek | Niezapomniani

Maryha jest więc najbardziej ulubionym dragiem wśród polskich narkomanów. Na drugim miejscu jest MDMA (ecstasy), a na trzecim: amfetamina i jej pochodne. Najmłodszy z ankietowanych miał 13 lat, najstarszy 52 lata. Średni wiek pierwszego kontaktu z substancjami psychoaktywnymi innymi niż alkohol, nikotyna i kofeina to 16 lat. – To bardzo niepokojący fakt, bo świadczy o tym, że działania edukacyjne i profilaktyczne wśród młodzieży są niewystarczające, zwłaszcza, że 91,1 proc. wszystkich respondentów szuka podejmuje próby edukacji narkotykowej na własną rękę – ocenia dr Gniewko Więckiewicz. Jako, że większość (77,5 proc.) ankietowanych nigdy nie bada swoich substancji psychoaktywnych odczynnikami kolorymetrycznymi lub w laboratorium, a połowa ankietowanych odmierza dawkę na tzw. oko, to.... – Taka sytuacja sprzyja przedawkowaniu lub przypadkowemu zażyciu innej substancji psychoaktywnej niż zamierzona – wyjaśnia naukowiec.

Ostatnie dziesięciolecie przyniosło zmiany w podejściu do substancji psychoaktywnych na całym świecie, bo niektóre z nich zaczęto stosować jako leki. Także w Polsce. – Badania nad niektórymi substancjami, traktowanymi jako środki narkotyczne uzyskały status badań przełomowych według amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (CDC – przyp. SE) w leczeniu lekoopornego zespołu stresu pourazowego i lekoopornej depresji. Jedna z nich jest dostępna w Polsce i można ją stosować u pacjentów z lekooporną depresją jako donosowy aerozol. Dostępny jest również susz konopi indyjskich – podkreśla dr Gniewko Więckiewicz. – Zmiany dotyczą również aspektów prawnych. Pod koniec 2020 r. Biuro ds. Narkotyków i Przestępczości ONZ usunęło marihuanę z listy załącznika IV jednolitej konwencji o środkach odurzających ustanowionego w 1961 r. Jednocześnie lekarze różnych specjalizacji na całym świecie musieli zmagać się z konsekwencjami powszechnego dostępu do nowych substancji psychoaktywnych – dopalaczy.

Ze statystyk wynika, że polska młodzież z roku na rok nieco rzadziej sięga po alkohol czy narkotyki. „Przoduje” jednak w Europie w używaniu środków nasennych i uspokajających na receptę. Niepokojące jest to, jak wynika z badań SUM, że wielu narkomanów (310 w omawianym badaniu) przynajmniej raz chciało popełnić samobójstwo. na koncie próby samobójcze. Marihuana jest najbardziej preferowanym narkotykiem, bo jest stosunkowo tania. Wg danych policyjnych z 2019 r. gram kokainy (najdroższego obok białej heroiny) kosztował na tzw. czarnym rynku 250 zł. Sześć razy więcej od popularnej maryhy.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze