Tak marnuje się publiczne pieniądze! 30 milonów zł na zaproszenia na wybory!

2010-04-05 21:18 Jakub Olesiak

Platforma Obywatelska chce listownie przypomnieć Polakom o nadchodzących wyborach i wysłać specjalne imienne zaproszenia zachęcające do głosowania. Koszt całej akcji wynoszący nawet 30 milionów złotych miałby zostać pokryty z budżetu państwa, czyli z pieniędzy nas wszystkich.

- To najzwyklejsza głupota! Jakie pożyteczne efekty to przyniesie? Te pieniądze lepiej wydać na ratowanie polskiej służby zdrowia albo chociażby na łatanie dziurawych dróg - oburza się Dominika Włostowska (23 l.), agentka ubezpieczeniowa z Wysokiego Mazowieckiego. Podobnego zdania są eksperci.

Przeczytaj koniecznie: Zobacz co posłowie kupują za twoje pieniądze! Młot udarowy dla Rokity, antena satelitarna dla Kalisza, GPS dla Gosiewskiego

W opinii politologa dr. Rafała Chwedoruka akcja mija się z celem, bo wszyscy chętni i tak zagłosują. - Być może Platformie chodzi jednak o lepszy wynik wyborczy, bo wiadomo, że im większa frekwencja, tym lepiej na tym wychodzi PO - przekonuje Chwedoruk.

Poseł PO Waldy Dzikowski (51 l.) broni pomysłu. - To nie jest projekt Platformy, ale sejmowej komisji, którą kieruję, więc nie rozumiem oburzenia. Nam chodzi tylko o zwiększenie frekwencji, która, jak wiemy, jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej. Każdemu państwu powinno zależeć na tym, by jak najwięcej osób poszło do urn - tłumaczy Dzikowski.

Najnowsze