33-letnia Czeszka udawała 13-letniego Norwega!

2008-01-11 20:58

Nasi południowi sąsiedzi są w szoku! Barbora Skrlova (33 l.), dojrzała kobieta, uciekła z Czech, zaszyła się niedaleko Oslo w Norwegii i tam jako... 13-letni Adam zamieszkała w domu dziecka.

Okazało się, że już wcześniej w swojej ojczyźnie udawała nastolatkę. Po co? Policja próbuje rozwikłać tę niesamowitą sprawę.

Rok temu kobieta uciekła z Czech, bo - jak odkryła policja - była wykorzystywana seksualnie przez swoją matkę zastępczą. Wtedy Barbora udawała 12-letnią dziewczynkę. Przed okrutną macochą uciekła do dalekiej Norwegii. Myślała, że tu będzie mogła wieść spokojny żywot... 13-latka.

Odegrała rolę życia

Po raz pierwszy w norweskiej szkole Skrlova pojawiła się we wrześniu 2007 roku i przez cztery miesiące, z innymi nastolatkami, pilnie uczestniczyła we wszystkich zajęciach. Cały czas udawała dorastającego chłopca. Kobieta była perfekcyjnie ucharakteryzowana, tak by nikt nie mógł się zorientować, kim tak naprawdę jest Adam.

Choć, jak mówi teraz dyrekcja szkoły, "chłopiec" zachowywał się dziwnie. Mimo to pedagodzy nie reagowali, bo są przyzwyczajeni, że nastolatki często tak się zachowują.

Poszukiwany, poszukiwana

I pewnie nikt nie zauważyłby, że pod zbyt luźnym ubraniem Adama kryje się dojrzała kobieta - gdyby nie fakt, że w połowie grudnia "chłopiec" przestał chodzić na lekcje. Na dodatek, podająca się za Adama kobieta zadzwoniła na specjalną infolinię i powiedziała, że w domu dziecka była wykorzystywana seksualnie.

To właśnie po tym telefonie twarz zaginionego Adama znalazła się w prasie i na porozwieszanych w całym kraju plakatach. Dzięki temu znaleziono go w mieście Tromsoe. I wtedy okazało się, że Adam to Barbora!

Kobieta od razu została deportowana do Czech. Cały czas jest poddawana badaniom psychiatrycznym. Być może dzięki nim już niebawem dowiemy się, dlaczego 33- -letnia Czeszka udawała dzieciaka.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki