Kastastrofa smoleńska od pięciu lat jest jednym z najważniejszych tematów w Polsce. Czy informacje z 7 kwietnia, które podało radio RMF FM mogą uporządkować naszą wiedzę? A może przyczynią się one do stawiania kolejnych pytań, tak jak to było w przypadku podawania innych faktów? Oto lista najnowszych informacji związanych z katastrofą smoleńską. Z ustaleń prokuratury, do których dotarli dziennikarze RMF FM wynika, że generał Andrzej Błasik do momentu katastrofy przebywał w kokpicie samolotu. Dowódca Sił Powietrznych miał również zachęcać pilotów do lądowania. Druga sensacyjna wiadomość dotyczy spożywania alkoholu na pokładzie prezydenckiego samolotu. Ze stenogramów wynika, że stewardessa zaproponowała jednej z osób piwo. Nie wiadomo jednak kto konkretnie pił alkohol w Tupolewie. Trzecia sensacyjna informacja dotyczy rozmów pilotów na 2,5 minuty przed katastrofą. Wynika z nich, że kapitan Tu-154M cały czas musiał prosić o ciszę oraz wypraszał z kokpitu kolejne osoby.
Zobacz też: Katastrofa smoleńska. Stenogramy rozmów z TU-154: Zmieścimy się - tak miał namawiać pilotów gen. Błasik
Nowe fakty dotyczą także roli dyrektora protokołu dyplomatycznego. Ze stenogramów wynika, że Mariusz Kazana również przebywał w kokpicie tuż przed rozbiciem się Tu-154M. Głos w sprawie nowych faktów Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Jego zdaniem stenogramy, które opublikowało RMF FM nie świadczą o tym, by ktokolwiek wywierał presję na pilotów. Zdaniem Edmunda Klicha nowe stenogramy nie przyniosą przełomu w sprawie wydarzeń z 10 kwietnia. - Po prostu lepiej odsłuchano wszystkie zapisy z kabiny, o co wielokrotnie wnioskowałem - powiedział były szef Polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Czytaj: Lech Wałęsa tłumaczy katastrofę smoleńską
W styczniu 2015 roku Naczelna Prokuratura Wojskowa podała inną wiadomość, która zszkowała opinię publiczną. Według ustaleń prokuratorów kontrola wieży w Smoleńsku nie wydała zgody pilotom na zejście na wysokość 50 metrów. Do sensacyjnych informacji dotarł również Jurgen Roth. Niemiecki dziennikarz twierdzi, że tajne notatki wywiadu Niemiec świadczą o tym, że katastrofa w Smoleńsku była przeprowadzona przez rosyjskie służby specjalne.