Andrzej Czuma ma pretensje do Amerykanów

2009-05-10 16:00

Zamiast raz na zawsze zakończyć głośną kilka tygodni temu sprawę długów, minister sprawiedliwości ciągnie temat. Ostatnio poleciał do Stanów Zjednoczonych, aby dyscyplinować tamtejszych śledczych. Podczas wizyty w USA Czuma wykorzystał piastowane przez siebie stanowisko, aby lobbować w prywatnej sprawie.

Minister był w Chicago od 29 kwietnia do 6 maja. Co tam robił? Biuro prasowe resortu sprawiedliwości informuje, że "podróż ta miała charakter prywatny i była finansowana z osobistych dochodów ministra".

Według informacji tygodnika "Newsweek" Czuma odwiedził USA, aby uregulować sprawę długów, ale także po to, aby poskarżyć się amerykańskim władzom na skonfliktowanych z nim działaczy chicagowskiej Polonii. Chodzi głównie o środowisko portalu ProgressForPoland.com na czele z Andrzejem Jarmakowskim i Piotrem Dąbrowskim, których minister sprawiedliwości oskarża o inspirowanie tekstów w polskiej prasie dotyczących jego długów.

"Newsweek" podaje, że w tej sprawie Czuma spotkał się Lisą Madigan, która jest Prokuratorem Generalnym Stanu Illinois. Podczas rozmowy złożył na jej ręce skargę. W dokumencie domaga się, aby amerykańskie władze doprowadziły do usunięcia ze stron portalu ProgressForPoland dokumentów sądowych dotyczących jego długów.

"Publiczne rozpowszechnianie mojego numeru ubezpieczenia społecznego oraz innych danych prywatnych naraża mnie na potencjalną kradzież tożsamości" - tłumaczy Czuma.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki