Avatar

2009-12-24 3:00

Nowy film Jamesa Camerona - autora oscarowego "Titanica" - to niebagatelny prezent świąteczny dla kinomanów.

"Avatar" niesie z sobą prawdziwą rewolucję. Choć w obsadzie znalazła się gwiazdorska czołówka z Sigourney Weaver i Michelle Rodriguez na czele, na ekranie nie zobaczymy ich twarzy. To, kto z nich wciela się w ich wirtualnych, błękitnych Na'vi, widz pozna głównie po ruchach, gestach. To jakby wirtualny strój artysty, w który ubrał go komputer, który wcześniej zapisał szczegóły jego mimiki. Mało tego - Na'vi budzi takie same emocje, jak "żywy" aktor.

Za sprawą specjalnych kinowych okularów widzowie mogą oglądać w trójwymiarze odległą planetę, przypominającą rajski ogród. Ale historia, którą zobaczą na ekranie, wcale nie jest słodka.

Kaleki weteran wojenny - sparaliżowany od pasa w dół Jake Sully - dostaje, jak sądzi, od losu kolejną szansę. Bierze udział w programie badawczym, który umożliwia przeniesienie jego umysłu w ciało żyjącego na odległej planecie humanoida. Jednym słowem - w międzygwiezdną podróż może udać się nie tyle nogami, co duchem. Eksperyment pozwoli mu "zamieszkać" na planecie Pandora. Tę piękną krainę, pełną fantazyjnych roślin i zwierząt, zamieszkuje cywilizacja Na'vi - człekopodobna rasa, która duchowo i intelektualnie wyprzedza ludzi. Idealny świat błękitnoskórych humanoidów wkrótce zostanie brutalnie naruszony przez spragnionych pandorskich minerałów Zieman, których narzędziem są ludzie tacy jak John...

Fantastycznonaukowy/akcja/thriller, USA 2009, reż.: James Cameron, wyst.: Sam Worthington, Sigourney Weaver, Michelle Rodriguez, Zoe Saldana, czas: 162 min

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki