Bandziory cięli ofiary nożem

2009-01-15 3:00

Policjanci z wydziału terroru kryminalnego stołecznej policji rozbili brutalny gang z Ursusa. Pięciu liderów grupy wpadło wczoraj nad ranem w ręce stołecznych antyterrorystów.

Członkowie gangu zostali zatrzymani niemal w jednym czasie. Policjanci przeszukali 6 mieszkań w Ursusie i Piastowie oraz pub należący do Adama M. (34 l.), przywódcy grupy. Funkcjonariusze zastali przestępców w łóżkach. Nie mieli oni szans na ucieczkę.

Gang z Ursusa działał co najmniej od 2007 r. Zajmował się handlem narkotykami, wymuszeniami i uprowadzeniami. Ofiarami ludzi Adama M. padali m.in. dilerzy, którzy nie rozliczali się z pieniędzy za sprzedany towar. Byli porywani przez gangsterów, bici i torturowani. - Uprowadzanych okaleczano m.in. nożem - wyjawia policjant z wydziału terroru kryminalnego KSP. - Raniono ich w ręce i nogi - dodaje.

Zatrzymani: Adam M. (34 l.), Mirosław M. (26 l.), Piotr S. (28 l.), Sylwester S. (20 l.) i Marcin F. (24 l.) usłyszeli już zarzuty. Grozi im nawet 10 lat więzienia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki