Bomba na lotnisku w Modlinie?! Dzięki Bogu fałszywy alarm! KTO za to zapłaci?

2015-12-30 12:55 PMar
Tanie linie wracają do Modlina
Autor: Michał Niwicz Lotnisko Modlin

Jak informuje portal naszemiasto.pl w środowy poranek pasażerowie, którzy mieli odlecieć z lotniska w Modlinie zostali nagle ewakuowani. Otrzymano informację, że w terminalu podłożono ładunek wybuchowy. Bomby szukali pirotechnicy ze Straży Granicznej. Pasażerowie i pracownicy portu zostali przetransportowani w bezpieczne miejsce. Podróżni czekali w hangarze, a terminal był przeszukiwany przez pirotechników. Po przeszukaniu budynku ustalono na szczęście, że to był fałszywy alarm.

Okazało się, że plany podróżnych, którzy chcieli wylecieć przed nowym rokiem mogą nie dojść do skutku ok. 8:45, gdy rozpoczęto ewakuację pasażerów z terminalu lotniska. Jak poinformował jeden z z nich: - Od innych osób, które znajdowały się na lotnisku dowiedziałem się, że podobno ktoś zadzwonił i groził, że podłożył bombę. Ok. 8.45 kazano wszystkim wyjść na zewnątrz. Na miejscu była już Policja i Straż Pożarna.

Rzecznik prasowy lotniska, Magdalena Bojarska lakonicznie przyznała, że ewakuacja lotniska rozpoczęła się ,,ze względów bezpieczeństwa".  Pasażerowie najpierw czekali na płycie lotniska, a następnie autobusami zostali przewiezieni do hangaru. Pozostaną tam do czasu wyjaśnienie sytuacji z niebezpiecznym ładunkiem.

Lotniskowa Straż Pożarna z Modlina przyznała, że na terenie lotniska pozostawiony został tajemniczy bagaż. Ponadto otrzymano telefon o podłożonej bombie. Jak tłumaczy ktp Mariusz Kwaśniewski ze Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim: - Zgodnie z procedurami zostały zadysponowane konkretne służby: Staż Pożarna, Policja, Pogotowie Ratunkowe oraz Straż Graniczna. W tym momencie po ewakuacji pasażerów i pracowników, prowadzone są działania operacyjne prowadzone przez pirotechników ze Straży Granicznej. Poza zakończeniu tych działań, jeżeli wykluczone zostaną wszystkie symptomy i będzie pewność, że jest bezpiecznie, wszyscy wrócą do swoich zajęć.

Po godzinie 10 władze lotniska ostatecznie, po rozmowie ze strażakami, odwołali alarm. Rzecznik lotniska potwierdził: - Alarm już się zakończył. Potwierdzam, że otrzymaliśmy informację o zagrożeniu bombowym. Następnie Straż Graniczna sprawdziła terminal i odwołała alarm. Informacja o ładunkach wybuchowych okazała się na szczęście nieprawdziwa. Obecnie ruch jest przywracany a pracownicy wracają do swoich zajęć.

 

 

Zobacz także: W środę pogrzeb ojca Jana Góry w Poznaniu!