Buszująca w zbożu

2004-08-11 2:00

Na kombajnie Renata Beger nie jeździ, ale i tak ciężko pracuje na polu i nie tylko. Głowę nabitą ma myślami, gdzie sprzedać 100 ton zboża, którego nikt nie chce kupić.

- Maszyny stare, psują się, a już paski transmisyjne w nich to się rwą jak wściekłe w tym roku - narzeka pani poseł. - Łożyska na szczęście w maszynach były wymieniane przed żniwami, ale też lecą. A z paskami to bywa tak, że godzinę nawet nie pochodzi, nowy, zmieniony i w strzępy go rozrywa - narzeka posłanka. Narzeka też, że zboża nie ma gdzie sprzedać. I ceny marne. - Co to jest 250 zł za tonę żyta. - pyta zdenerwowana.

Na szczęście w tym roku nie brakuje sznurka do snopowiązałek.

Na kombajnie u Begerów zasuwa ich syn Robert (29 l.), ale pani Renata też nie próżnuje.

A to coś przywiezie, a to coś zawiezie, męża Tadeusza (54 l.) też gdzieś podrzuci. - Obiadki synowi na pole podrzucam. - mówi była członkini Sejmowej Komisji Śledczej.

Posłanka Beger jeżdżąc między polami odwiedza czasem rolników i o problemy ich pyta.

- Wszyscy chłopi liczą na dopłaty w grudniu, że te dopłaty wyrównają straty. Ale i martwią się, czy wyrównają? Czy może będą opodatkowane, albo zmniejszone? - utyskuje.

Renata Beger jest jednak optymistką, cieszy się, że od października idzie na studia i jeszcze córkę udało jej się zmobilizować. - Anita (27 l.) będzie też studiowała pedagogikę, ale na innej uczelni niż ja - mówi.

Dobre zbiory, chleb nie zdrożeje

Tegoroczne żniwa będą obfite. Zbiory mogą być wyższe od ubiegłorocznych nawet o ponad 10 proc. Przed rokiem polscy rolnicy zebrali niewiele ponad 23 mln ton zbóż. Tego lata do spichlerzy może trafić nawet ok. 26 mln ton.Chłopi nie muszą się jednak obawiać, że dostaną za nie mniejszą zapłatę w skupie niż w zeszłym roku. Tegoroczne ceny są podobne. Średnio za tonę pszenicy płaci się ok. 431 zł, a żyta 315 zł. Według ekspertów, ceny skupu wzrosną pod koniec roku. W grudniu rolnicy mogą liczyć na 470-490 zł za tonę pszenicy i 370-390 zł za tonę żyta.

Nie powinny zdrożeć pieczywo, makarony i kasze. Choć eksperci zwracają uwagę, że to, ile będziemy płacić w sklepie za bochenek chleba czy bułkę, zależy nie tylko od ceny zbóż, ale m.in. od cen energii, paliw itd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki