W 2024 r. w Polsce w skrajnym ubóstwie żyło niemal 2 mln ludzi, z czego jedna piąta to byli seniorzy. Niektórzy z ich żyją skrajnie trudnych warunkach. Co piąta starsza osoba była niedożywiona – podało Stowarzyszenie Wiosna w najnowszym „Raporcie o biedzie”.
Jednocześnie raport podaje, że w 2024 r. liczba osób skrajnie ubogich zmniejszyła się rok do roku z 6,6 proc. do 5,2 proc. Jednak wciąż w granicach skrajnego ubóstwa żyło niemal 2 mln ludzi. Skrajne ubóstwo to sytuacja, w której wydatki gospodarstwa domowego są tak niskie, że zagrażają zdrowiu i życiu osób je tworzących.
W raporcie zaznaczono, że choć zmniejszyło się ubóstwo skrajne wśród najmłodszych, jednak nadal zagrożonych biedą jest 364 tys. dzieci.
Z publikacji wynika, że zasięg ubóstwa wśród seniorów pozostaje na podobnym poziomie – nadal to ponad 400 tys. osób. Pobierają one tzw. emeryturę głodową, czyli niższą niż najniższa emerytura przewidziana prawem (1789,96 zł). Od grudnia 2011 r. – jak czytamy – ich liczba zwiększyła się 18-krotnie!
Ubóstwo w Polsce bada także GUS (Główny Urząd Statystyczny). Co roku publikuje raporty o zasięgu ubóstwa w Polsce: skrajnego, ustawowego i relatywnego (osoby żyjące za mniej niż połowę średniej krajowej). W 2024 r. statystyki pokazały, że choć spadło ubóstwo skrajne, to wzrosło relatywne (13,3 proc.). Liczba osób zagrożonych niedostatkiem przekracza 40 proc.
Eurobarometr 2025 w badaniu Investing in fairness pokazuje, że mieszkańcy Unii Europejskiej najbardziej boją się wzrostu kosztów życia - wzrostu cen żywności, mieszkań, energii, transportu, artykułów gospodarstwa domowego itp. Boi się tego lub bardzo boi aż 88 proc. mieszkańców Unii! Boimy się także, że spadnie jakość usług publicznych – średnio w Unii Europejskiej mówi tak aż 87 proc. osób biorących udział w badaniu. To samo badanie pokazuje nasze lęki związane z rosnącym w naszym kraju ubóstwem. Boi się tego lub bardzo boi 84 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.
W Polsce nie jest tak źle
I choć mogłoby się wydawać, że sytuacja w Polsce jest katastrofalna, to na tle innych krajów Europejskich wcale tak nie jest. Polska plasuje się w ścisłej czołówce państw, w których niedostatek bywa najrzadziej odczuwany. Eurostat, czyli europejski urząd statystyczny wykazuje w badaniach, że najgorzej jest w Rumunii, Bułgarii i Grecji.
Eurostat badając ubóstwo posługuje się tzw. Wskaźnikiem SMSD (Severe Material and Social Deprivation). Osoba jest uznawana za dotkniętą poważnym niedostatkiem, jeśli nie może sobie pozwolić na co najmniej 7 z 13 określonych dóbr, usług lub aktywności uznawanych za podstawowe dla godnego życia, takich jak bieżące opłacanie mieszkania, regularne posiłki czy uczestnictwo w życiu społecznym.
Jak Parlament Europejski chce zaradzić biedzie?
Parlament Europejski wydał w lutym rezolucję. Posłowie chcą, aby Komisja Europejska w swojej nadchodzącej strategii walki z ubóstwem uznała ubóstwo za naruszenie godności człowieka. Posłowie oczekują także pilnych działań, by ubóstwo zostało w Unii całkowicie wyeliminowane najpóźniej do 2035 r. W sprawozdaniu z inicjatywy własnej, przyjętym 385 głosami za, przy 141 głosach przeciw i 53 wstrzymujących się, wzywają również do zapewnienia odpowiednich środków budżetowych na działania przeciw ubóstwu w długoterminowym budżecie Unii Europejskiej. Apelują o właściwą koordynację działań między Unią Europejską a państwami członkowskimi.
Na co trzeba znaleźć pieniądze?
Wcale nie na zasiłki. Zgodnie ze starą maksymą „daj ludziom do ręki wędkę, a nie rybę” posłowie chcą, by Komisja Europejska i kraje członkowie przeznaczały więcej środków na:
- aktywne formy zwalczania ubóstwa
Przede wszystkim chodzi o wysoką jakość usług publicznych m.in. edukację. Domagają się, by kraje członkowskie uporządkowały kwestię równości wynagrodzeń za tę samą pracę. Ważne są także działania, które wspomagają i motywują ludzi do uczenia się przez całe życie – czyli dokształcania, zdobywania nowych kompetencji czy zmieniania zawodu. Tylko w ten sposób mamy szansę nadążyć za zmianami i zdobyć lub utrzymać lepiej płatną pracę.
- ochronę dzieci
Rada Unii Europejskiej w Zaleceniu 2021/1004 wydała Gwarancję na Rzecz Dzieci. Ma ona na celu zapewnienie równych szans dzieciom zagrożonym ubóstwem, wykluczeniem społecznym, niepełnosprawnym, ze środowisk migracyjnych lub w innej trudnej sytuacji. Gwarantuje dzieciom w potrzebie bezpłatny i skuteczny dostęp do kluczowych usług: opieki zdrowotnej, edukacji, zajęć pozaszkolnych, zdrowych posiłków i odpowiednich warunków mieszkaniowych. Państwa członkowskie Unii opracowały Krajowe Plany Działania, które mają być wdrożone do 2030 r. Państwa członkowskie powinny przeznaczyć na realizację swoich planów co najmniej 5 proc. środków z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. W przypadku krajów, w których poziom ubóstwa dzieci i wykluczenia społecznego jest wyższy niż średnia unijna – co najmniej 10 proc. Parlament Europejski uznał jednak w swojej lutowej rezolucji, że to za mało.
Posłowie domagają się lepszego wsparcia dla krajów Unii we wdrażaniu Europejskiej Gwarancji dla Dzieci. Wzywają do wyznaczenia na ten cel odrębnego budżetu w wysokości co najmniej 20 mld euro.
- zwalczanie ubóstwa poprzez zatrudnienie
Do ubóstwa często prowadzi utrata pracy. Dlatego Parlament Europejski uważa, że pełne zatrudnienie i ochrona socjalna powinny być standardowymi celami polityk gospodarczych i społecznych. Komisja oraz państwa Unii Europejskiej powinny promować ochronę praw pracowniczych oraz zapewniających godziwe wynagrodzenia, w tym zasadę równej płacy za taką samą pracę. Aby ograniczyć ubóstwo wśród osób pracujących, posłowie wzywają także do poprawy dostępu do usług opieki nad dziećmi oraz do zapewnienia dostosowanego doradztwa zawodowego.
- uczenie się przez całe życie
Troska o obywateli to jedno, ale w rezolucji Parlamentu Europejskiego pojawia się również oczekiwanie, że ludzie sami również włożą wysiłek, by wyrwać się z biedy. Europa przyjęła ambitny cel, zgodnie z którym do 2030 r. co najmniej 60 proc. dorosłych powinno co roku uczestniczyć w szkoleniach. Niestety, może się okazać, że to zalecenie nie zostanie zrealizowane. W 2022 r. wskaźnik udziału osób dorosłych w uczeniu się wynosił 39,5 proc., a więc znacznie poniżej celu na 2030 r. W Polsce ten wskaźnik jest jeszcze niższy. Wg danych Eurostat za 2022 r. wyniósł zaledwie ok. 24 proc. Jesteśmy więc w tyle Europy. Konieczne są dalsze usilne starania, aby zaoferować obywatelom wysokiej jakości szkolenia i dostęp do nich, sprzyjające uczeniu się przez całe życie.
- powszechny dostęp do usług publicznych
Posłowie Parlamentu Europejskiego wyszli z założenia, że najlepszym sposobem na pomoc obywatelom dotkniętych ubóstwem i niedostatkiem jest zapewnienie powszechnego dostępu do tanich mieszkań, żywności, wody, usług sanitarnych, energii i transportu. Ich zdaniem może to pomóc przerwać międzypokoleniowy cykl ubóstwa oraz zwiększyć włączenie społeczne i zawodowe. Posłowie Parlamentu Europejskiego nalegają więc, by Komisja Europejska i państwa członkowskie zwiększyły inwestycje publiczne zabezpieczające te potrzeby.
- wysokiej jakości edukację publiczną
Została ona uznana w lutowej rezolucji Parlamentu Europejskiego za skuteczny sposób zwalczania ubóstwa i dziedziczenia ubóstwa. Chodzi zwłaszcza o etap szkoły podstawowej. Dostęp do dobrej jakości edukacji powinny mieć wszystkie dzieci bez względu na ich status społeczny. Posłowie podkreślają także, że nie możemy sobie pozwolić na wykreślanie z programów edukacyjnych kompetencji matematycznych i cyfrowych. Słabe wyniki w nauce są powszechne wśród uczniów znajdujących się w niekorzystnej sytuacji, co wskazuje na pogłębianie się nierówności edukacyjnych. Tymczasem edukacja dobrej jakości jest jednym z podstawowych czynników w walce z ubóstwem, ponieważ może prowadzić do lepszych możliwości zatrudnienia i poprawy warunków życia oraz pozytywnie wpływać zarówno na zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Dlatego też warto w nią inwestować.
- walkę z bezdomnością
Parlament Europejski chce przyjęcia planu działania na rzecz zakończenia bezdomności w całej Unii Europejskiej do 2030 r. Ma on objąć konkretne działania skierowane szczególnie do wrażliwych grup - dzieci i rodzin, pracowników, którzy utracili zatrudnienie oraz kobiet.
Jakie znaczenie mają rezolucje Parlamentu Europejskiego?
Rezolucja Parlamentu Europejskiego nie jest prawem wiążącym, ale formą nacisku na Komisję Europejską i inne unijne instytucje. Często odnoszą spodziewany skutek. Na przykład:
- Prawo do równowagi życia rodzinnego i zawodowego i Dyrektywa Work Life Balance
W 2015–2016 Parlament wielokrotnie przyjmował rezolucje wzywające Komisję Europejską do poprawy równowagi między pracą a życiem prywatnym oraz reformy przepisów o urlopach rodzicielskich. I tak przyjęta została Dyrektywa Work Life Balance, która zapewnia 10 dni urlopu ojcowskiego po narodzinach dziecka, 4 miesiące urlopu rodzicielskiego, 5 dni urlopu opiekuńczego rocznie, prawo do elastycznej organizacji pracy dla rodziców.
- transparentność wynagrodzeń i równego wynagrodzenia za tę samą płacę
W 2021 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą Komisję Europejską do wprowadzenia obowiązkowej przejrzystości wynagrodzeń. Dyrektywa o przejrzystości wynagrodzeń, która ma w pełni zacząć obowiązywać w Polsce od czerwca tego roku, to prawo pracowników do informacji o średnich wynagrodzeniach w firmie, jawność widełek płac w rekrutacji, prawo do równego wynagrodzenia za tę samą pracę, co w konsekwencji ma doprowadzić do równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn wykonujących tę samą pracę.
Można więc mieć nadzieję, że i tym razem Komisja Europejska przekuje opinię Parlamentu Europejskiego w obowiązujące prawo.