Co więc wydarzyło się w Ceucie? Ceuta to hiszpańskie miasto znajdujące się na terenie Maroka. By się stamtąd dostać do Europy, trzeba jeszcze odbyć dwugodzinną podróż promem.
Zaczęło się od kłamstwa szerzonego przez media społecznościowe, że Hiszpania z otwartymi ramionami czeka na migrantów. Przed nimi Europa, lepsza praca i lepsze życie niż u siebie. Nic więc dziwnego, że według szacunków 50 tys. głównie młodych ludzi ruszyło po to lepsze życie. Gdy zastali zamknięte przejście graniczne, siłą przedostali się do miasta. To ten moment oglądamy na filmach. Na miejscu okazało się jednak, że nikt na migrantów nie czeka i nikt nie pozwoli im pozostać na stałe w Ceucie, a tym bardziej przemieścić się na teren Hiszpanii. Znakomita większość tych ludzi dobrowolnie wróciła, skąd przyszła. Część została próbując skorzystać z przepisów azylowych. Jednak azyl to opieka nad cudzoziemcami uciekającymi przed prześladowaniami, torturami, zagrożeniem życia w swoim ojczystym kraju. Trzeba więc spełnić wiele warunków, by go dostać. Czy więc to, co stało się w Ceucie świadczy o nieszczelności unijnych granic? Nie. Czy groził nam zalew nielegalnych migrantów? Nie. Czy przedostanie się na teren Unii Europejskiej wystarczy, by otrzymać prawo pobytu? Absolutnie nie. Zobaczymy więc, jak Unia Europejska chroni swoje granice.
Migracja to wyzwanie
Europa to marzenie dla ogromnej liczby ludzi na świecie. Kryzys klimatyczny, głód, konflikty zbrojne to wszystko zmusza ludzi do szukania lepszego miejsca do życia. Do tego dochodzi działalność zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się przemytem ludzi. Migracja stanowi ogromne wyzwanie dla Unii Europejskiej. Dlatego Parlament Europejski, wspólnie z Radą Unii Europejskiej, przyjął w 2024 r. nowy Pakt o Migracji i Azylu.
To największa od kilkunastu lat reforma unijnych przepisów dotyczących migracji. Pakiet obejmuje 10 aktów prawnych, które mają lepiej chronić granice zewnętrzne Unii, usprawnić procedury azylowe oraz zwiększyć skuteczność działań wobec nielegalnej migracji.
Jednym z najważniejszych rozwiązań uchwalonych przez Parlament Europejski jest wprowadzenie obowiązkowej kontroli osób nielegalnie przekraczających granice zewnętrzne Unii. Nowe przepisy przewidują identyfikację migrantów (ustalenie ich tożsamości), pobranie danych biometrycznych (np. odcisków palców), kontrolę bezpieczeństwa oraz ocenę stanu zdrowia jeszcze przed skierowaniem ich do odpowiedniej procedury. Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa oraz ujednolicenie zasad postępowania we wszystkich państwach członkowskich.
Współpraca, zaostrzone szybkie procedury oraz rozwiązania kryzysowe
Nowe przepisy przyjęte przez Parlament Europejski mają usprawnić postępowanie wobec osób nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej. Dzięki szybszym procedurom azylowym osoby, których wnioski zostaną uznane za bezzasadne lub niedopuszczalne, będą mogły szybciej zostać objęte procedurą powrotową. Reforma obejmuje także system Eurodac, który dzięki szerszemu wykorzystaniu danych biometrycznych ułatwi identyfikację migrantów i ograniczy możliwość wielokrotnego składania wniosków o azyl w różnych państwach Unii.
Pakt działa jednak na dwóch poziomach. Pierwszy to rozwiązania stosowane na co dzień – obowiązkowy screening, jednolite procedury graniczne i sprawniejsza identyfikacja osób przekraczających granicę. Drugi uruchamiany jest wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak masowy napływ migrantów lub wykorzystywanie migracji jako narzędzia nacisku przez państwo trzecie. Doświadczenia Polski z kryzysu na granicy z Białorusią były jednym z ważnych punktów odniesienia podczas prac nad tymi przepisami.
Po uruchomieniu mechanizmu kryzysowego państwo może czasowo stosować szczególne procedury przewidziane w prawie UE oraz skorzystać ze wzmocnionego mechanizmu solidarności. Może on obejmować min. wsparcie finansowe, relokację części osób ubiegających się o azyl lub inne uzgodnione formy pomocy dostosowane do skali kryzysu. Celem tych rozwiązań jest odciążenie państwa znajdującego się pod największą presją migracyjną oraz zapewnienie skoordynowanej reakcji całej Unii Europejskiej.
Przyjmując Pakt o Migracji i Azylu Parlament Europejski odegrał kluczową rolę w uchwaleniu największej od lat reformy unijnego prawa migracyjnego. Nowe przepisy mają połączyć skuteczniejszą ochronę granic zewnętrznych z bardziej sprawnym prowadzeniem postępowań azylowych oraz lepszą koordynacją działań wszystkich państw Unii Europejskiej.
5 rzeczy, które warto wiedzieć o nowych przepisach
1. To największa reforma od lat
Parlament Europejski przyjął w 2024 r. Pakt o Migracji i Azylu – pakiet 10 aktów prawnych, które kompleksowo zmieniają unijne przepisy dotyczące migracji. To największa reforma w tej dziedzinie od czasu kryzysu migracyjnego z 2015 r. Wtedy do Unii Europejskiej przybyło ponad 1,2 miliona uchodźców i migrantów. Ludzie uciekali głównie przed wojną domową w Syrii, terrorystami z ISIS oraz biedą i brakiem bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
2. Każda osoba nielegalnie przekraczająca granicę będzie obowiązkowo kontrolowana
Nowe przepisy przewidują identyfikację migranta, pobranie danych biometrycznych oraz kontrolę bezpieczeństwa i stanu zdrowia jeszcze przed skierowaniem do odpowiedniej procedury.
3. Parlament Europejski uchwalił szybsze procedury
Nowe przepisy mają przyspieszyć rozpatrywanie wniosków o azyl oraz usprawnić postępowania wobec osób, które nie mają prawa do ochrony międzynarodowej.
4. Łatwiejsza identyfikacja i mniej nadużyć
Dzięki rozbudowie systemu Eurodac państwa Unii będą mogły skuteczniej ustalać tożsamość osoby przekraczającej granice oraz ograniczać przypadki wielokrotnego składania wniosków o azyl w różnych państwach.
5. Reforma - efekt trudnego kompromisu
Poszczególne akty prawne były przedmiotem burzliwych debat i często przechodziły niewielką większością głosów. Ostatecznie Parlament Europejski przyjął rozwiązania, których celem jest lepsza ochrona granic zewnętrznych Unii przy jednoczesnym zachowaniu wspólnych zasad postępowania wobec osób ubiegających się o azyl.
Nie wszystko już wdrożone
Choć Pakt o Migracji i Azylu obowiązuje od czerwca 2026 r., jego pełne wdrożenie to proces wymagający czasu i dużych zmian organizacyjnych. Komisja Europejska ocenia, że większość państw członkowskich poczyniła znaczące postępy, a najbardziej zaawansowane są kraje znajdujące się na zewnętrznych granicach Unii, które od lat mierzą się z największą presją migracyjną. Wdrożenie Paktu nie polega jedynie na zmianie przepisów. Wymaga m.in. utworzenia punktów kontroli na granicach, rozbudowy systemu Eurodac do identyfikacji biometrycznej, przygotowania nowych procedur azylowych i powrotowych, przeszkolenia tysięcy funkcjonariuszy oraz dostosowania krajowego prawa i administracji. Komisja podkreśla jednak, że większość państw jest na dobrej drodze do pełnego stosowania nowych rozwiązań.
Ceuta – pierwszy sprawdzian dla Paktu
Kryzys w Ceucie stał się argumentem zwolenników pełnego wdrożenia przepisów przyjętych przez Parlament Europejski. Pakt nie może całkowicie zapobiec takim sytuacjom, ale daje państwom członkowskim narzędzia do szybszego i bardziej skoordynowanego działania – obowiązkowy screening osób nielegalnie przekraczających granicę zewnętrzną Unii Europejskiej, jednolite procedury graniczne, sprawniejszą identyfikację dzięki danym biometrycznym oraz szybsze rozpatrywanie wniosków osób, które nie spełniają warunków uzyskania ochrony międzynarodowej. W przypadku Ceuty nie uruchomiono jednak przewidzianego w Pakcie nadzwyczajnego mechanizmu kryzysowego, ponieważ ani Hiszpania nie wystąpiła o jego zastosowanie, ani Komisja Europejska nie przedłożyła Radzie UE odpowiedniego wniosku. Dzięki nowym przepisom uchwalonym prze Parlament Europejski, państwa Unii Europejskiej mają jednak narzędzia aby skuteczniej reagować na nagłe kryzysy migracyjne, jednocześnie wzmacniając ochronę granic zewnętrznych i bezpieczeństwo mieszkańców Unii.