Ekstremalna Droga Krzyżowa – ile kilometrów trzeba przejść i kto może wziąć udział?

Ekstremalna Droga Krzyżowa (EDK) to zjawisko, które od lat przyciąga tysiące ludzi w Polsce i za granicą. To nie jest zwykła pielgrzymka, to duchowe i fizyczne wyzwanie, które zmusza do przekroczenia własnych granic. Noc, milczenie, samotność i dziesiątki kilometrów do przejścia – to wszystko sprawia, że EDK to doświadczenie, które zmienia perspektywę i pogłębia wiarę. Ale ile tak naprawdę trzeba przejść i kto może wziąć w niej udział?

Ekstremalna Droga Krzyżowa

i

Autor: Longfin Media/ Shutterstock

Idea EDK narodziła się w 2009 roku w Krakowie, a jej twórcą jest ks. Jacek Wiosna Stryczek. Od tamtej pory rozrosła się do globalnego ruchu, oferując setki tras w wielu krajach. Celem nie jest jedynie przejście z punktu A do punktu B, ale głęboka refleksja nad własnym życiem, cierpieniem Chrystusa i odnalezienie sensu w trudzie.

Ile kilometrów trzeba przejść podczas EDK?

Kluczowym elementem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest jej... ekstremalność. Długość tras jest zróżnicowana, ale większość z nich ma co najmniej 40 kilometrów. Niektóre szlaki mogą liczyć nawet ponad 100 kilometrów! Uczestnicy wyruszają zazwyczaj wieczorem, a całą trasę pokonują w nocy, często w trudnym terenie i niesprzyjających warunkach pogodowych. To nie jest spacer, ale prawdziwy marsz wytrwałości.

Podczas EDK nie ma zorganizowanych postojów, cateringów czy zabezpieczenia medycznego w takim stopniu, jak na tradycyjnych pielgrzymkach. Uczestnicy idą w milczeniu, w małych grupach lub samotnie, polegając na własnych siłach i wsparciu innych pielgrzymów, których spotkają po drodze. Każdy bierze odpowiedzialność za siebie.

Zobacz: Ekstremalna Droga Krzyżowa 2026. Kiedy rusza EDK i jak się przygotować? Sprawdź terminy i zasady

Kto może wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej?

EDK to wyzwanie dla każdego, kto czuje wewnętrzną potrzebę głębszego przeżycia wiary i sprawdzenia swojej wytrzymałości – zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Nie ma formalnych ograniczeń wiekowych, ale organizatorzy jasno zaznaczają, że jest to przedsięwzięcie wymagające dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.

  • Dobra kondycja fizyczna - marsz przez kilkadziesiąt kilometrów w nocy, często po nierównym terenie, to ogromne obciążenie dla organizmu.
  • Odporność psychiczna - samotność, zmęczenie, ból i ciemność mogą być trudne do zniesienia. EDK to czas na konfrontację z własnymi słabościami.
  • Gotowość na wyrzeczenia - brak komfortu, chłód, zmęczenie – to elementy, z którymi trzeba się zmierzyć.
  • Dojrzałość duchowa - to nie jest wycieczka, ale rekolekcje w drodze. Kluczowa jest otwartość na doświadczenie duchowe.

Przed wyruszeniem na EDK zaleca się odpowiednie przygotowanie: treningi marszowe, zaopatrzenie się w odpowiednią odzież i obuwie, prowiant, wodę, latarkę czołową i naładowany telefon. To doświadczenie dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż tradycyjnych form duchowości i są gotowi podjąć trud, by odnaleźć głębszy sens.

Zobacz też: Najpierw podróż dookoła świata, potem Ekstremalna Droga Krzyżowa. Tomasz Wolny nie przejmuje się zwolnieniem z TVP

Lublin. Tak wyglądała droga krzyżowa na Majdanku

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki