Gniezno: 20 lat dla sadysty gwałciciela

2017-02-28 3:00

Znęcał się nad kobietą, jak średniowieczny kat! Grzegorz P. (45 l.) uwięził Milenę Walczak (25 l.) z Gniezna (woj. wielkopolskie), wcisnął jej oczy do środka, a potem brutalnie zgwałcił. - Ból był tak ogromny, jakby korek od szampana wystrzelił w oko - mówiła sędzia Dorota Biernikowicz, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla sadysty.

Ta historia jest gotowym scenariuszem horroru. Milena Walczak znała Grzegorza P. z sąsiedztwa. - Mieszkał w bloku obok - opowiadała kobieta. Tak zaczęła się ich znajomość. Grzegorz P. budził jednak postrach w mieście i kiedy Milena chciała zerwać z nim kontakt, w mężczyznę wstąpiła bestia. Groził jej i jej rodzinie śmiercią, pobił kobietę, jednak to było dopiero preludium. Pod koniec października dwa lata temu kat zwabił swoją ofiarę do piwnicy bloku. - Kciukami wcisnął mi oczy do środka. Zemdlałam. Jak się ocknęłam, czułam potworny ból i nic nie widziałam. Po policzkach ciekła mi krew - opisywała Milena. Oślepioną kobietę napastnik zaciągnął do swojego mieszkania. Tam gwałcił. - Gdy chciałam wstawać, podduszał mnie. Mdlałam, a on gwałcił dalej - zeznawała 25-latka.

Po wszystkim sadysta odprowadził kobietę pod jej blok. Zakrwawiona Milena trafiła do szpitala. Lekarze próbowali uratować jej wzrok, ale oczy były w takim stanie, że nic nie dało się zrobić. - Będę niewidoma do końca życia. Już nigdy nie zobaczę mojej córeczki - płacze załamana Milena.

- Nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Nawet jego żal nie wynika z przekonania. On nie jest zdolny do odczuwania współczucia - mówiła sędzia Biernikowicz. Sąd okręgowy skazał Grzegorza P. na 20 lat więzienia, zabronił mu kontaktowania się z Mileną Walczak przez najbliższe 15 lat. Mężczyzna musi też zapłacić swojej ofierze 200 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj: Rozprawa w sprawie śmierci Ewy Tylman. Zeznaje partner Adama Z. RELACJA NA ŻYWO [ZDJĘCIA]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki