Mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego wyszła na spacer z dwoma psami rasy Jack Russell Terrier. Kiedy postanowiła zrobić zakupy w markecie przy ulicy Myśliborskiej, przywiązała czworonogi przed wejściem. Po kilku minutach wróciła, lecz psów już nie było. Powiadomieni o tym zdarzeniu zostali kryminalni z Komisariatu I Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Policjanci szybko przystąpili do pracy i udali się do wskazanego marketu. Tam zebrali od zalanej łzami właścicielki niezbędne informacje i przejrzeli monitoring zamieszczony przed sklepem. Na nagraniu zauważyli jak do czworonogów podszedł mężczyzna, odwiązał smycz i udał się z nimi w kierunku centrum miasta. Kryminalni nie tracąc czasu, szybko zaczęli sprawdzać pobliskie ulice. W pewnym momencie na przystanku przy ulicy Kosynierów Gdyńskich zauważyli mężczyznę z dwoma psami, których rysopis odpowiadał temu wskazanemu przez pokrzywdzoną. Dosłownie w ostatniej chwili policjanci podbiegli do niego i uniemożliwili mu wejście do autobusu. Okazało się, że był to 44-letni gorzowianin, który przyznał później, że zabrał psy spod marketu. Mężczyzna został zatrzymany, a rasowe czworonogi warte za sztukę około 5 tys. złotych wróciły szczęśliwie do właścicielki. 44-latek trafił do policyjnego aresztu. Za kradzież cennych czworonogów grozi mu teraz do od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Gorzów Wielkopolski. Posiedzi za dwa psiaki. ale warte dziesięć tysięcy złotych!
2019-04-29
18:35
Kryminalni z Komisariatu I Policji w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali 44-latka, który ukradł dwa psy rasy Jack Russell Terrier. Właścicielka zostawiła je na chwilę przed marketem, gdy robiła zakupy. Wystarczyło to złodziejowi, aby odwiązać smycz i zabrać czworonogi. Łup był niebagatelny, bowiem jeden taki psiak kosztuje nawet pięć tysięcy złotych
i