Olga Tokarczuk otrzymała nagrodę Nike 2015 za swoją książkę "Księgi Jakubowe". Nagrodą była statuetka oraz 100 tysięcy złotych od Fundacji Agory. Nagroda Nike to najbardziej prestiżowa nagroda literacka w Polsce. "Księgi Jakubowe" to niemal tysiącstronicowe dzieło opowiadające o dziejach Jakuba Lejbowicza Franka. "Księgi..." to beletryzowana książka historyczna, w której obserwujemy świat XVIII wieku. W tej powieści przenikają się trzy wielkie religie: chrześcijaństwo, judaizm i islam. To trudna opowieść o asymilacji.
Sama książka nie wywołała takiego poruszenia jak samo wystąpienie Tokarczuk w TVP. Tokarczuk wówczas powiedziała - Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów - mówiła na antenie TVP2 pisarka.
Najpierw na Facebooku zaczęły się pojawiać komentarze z "groźbami": - Może ktoś by ją odwiedził - napisał jeden z internautów. Potem na innych portalach zaroiło się od określeń w stronę Tokarczuk: "żydowska szmata" i "ukraińska kurwa".
Potem do Tokarczuk swój list otwarty wystosowała dziennikarka Iwona L. Konieczna ("Razem", "Sztandar młodych"). Na swoim blogu nawoływała: "jak ktoś ma ochotę, to ta zdrajczyni dostępna będzie publicznie, a naplucie w pysk tej zakłamanej baby jest warte nawet 1000 złotych".
Sama Tokarczuk podchodzi raczej spokojnie do sprawy i twierdzi, że swoje poglądy wygłaszała już wielokrotnie, np. podczas spotkań z pisarką. - W telewizji powiedziałam to samo, co od roku powtarzam na spotkaniach autorskich. Zdarzało się, że moje słowa wywoływały dyskusję, dużo rzadziej - że ktoś wstał i wyszedł. Ale dopiero teraz reakcja jest tak mocna i nienawistna. Był moment, kiedy poważnie się przestraszyłam - powiedziała Tokarczuk dla Wyborczej. Tokarczuk uważa, że "mit wielokulturowej Polski prysł", a "lukruje się za to Polskę". Na resztę pytań Tokarczuk odpowiedział w oświadczeniu na Facebooku.
Zobacz też: Olga Tokarczuk otrzymała Nagrodę Nike za "Księgi Jakubowe"