W sobotni wieczór w Warszawie temperatura zaczęła gwałtownie spadać. Mróz najwyraźniej tak dał się we znaki aktorowi znanemu z serialu "Kasia i Tomek", że szybkim krokiem ruszył do sklepu. Wilczak poszedł na całość - zakupił dwie wielkie 5-litrowe bańki z wodą!
Nie ma się co dziwić. W siarczyste mrozy woda mineralna niejednemu już ugasiła rosnące pragnienie.
Potwierdza to nam nawet znany piosenkarz i satyryk Rudi Schuberth (54 l.).
- Najlepsza jest zimna woda z dodatkiem soku borówkowego lub żurawino-wego. Ja mam to szczęście, że nie muszę biegać po nią do żadnych sklepów. Na Kaszubach, gdzie mieszkam, mam źródlaną wodę pod ręką - mówi "Super Expressowi".
Mineralna czy źródlana. Z sokiem czy bez. Nieważne. Ważne, by była skuteczna.