Idzie mróz, bo... Pawła suszy

2007-12-23 18:44

- Oj, będzie mróz - powtarzały nasze babcie, gdy częściej niż zwykle sięgaliśmy po coś do picia. Na własnej skórze odczuł to ostatnio aktor Paweł Wilczak (42 l.).

W sobotni wieczór w Warszawie temperatura zaczęła gwałtownie spadać. Mróz najwyraźniej tak dał się we znaki aktorowi znanemu z serialu "Kasia i Tomek", że szybkim krokiem ruszył do sklepu. Wilczak poszedł na całość - zakupił dwie wielkie 5-litrowe bańki z wodą!

Nie ma się co dziwić. W siarczyste mrozy woda mineralna niejednemu już ugasiła rosnące pragnienie.

Potwierdza to nam nawet znany piosenkarz i satyryk Rudi Schuberth (54 l.).

- Najlepsza jest zimna woda z dodatkiem soku borówkowego lub żurawino-wego. Ja mam to szczęście, że nie muszę biegać po nią do żadnych sklepów. Na Kaszubach, gdzie mieszkam, mam źródlaną wodę pod ręką - mówi "Super Expressowi".

Mineralna czy źródlana. Z sokiem czy bez. Nieważne. Ważne, by była skuteczna.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki