Joachim Brudziński ostro o Donaldzie Tusku: traktuje Polaków jak stado baranów

2013-06-27 12:00

Joachim Brudziński z PiS w programie "Kropka nad i" w TVN24 skrytykował pomysły rządu dotyczące OFE. Polityk nie przebierał w słowach przy ocenianiu działań Donalda Tuska w tej sprawie. - Pan Tusk traktuje Polaków jak stado baranów, których może golić i strzyc do woli. To, co zaproponował ws. OFE jest tego najlepszym przykładem - stwierdził Brudziński.

Brudziński nie ma wątpliwości co do tego, że czas PO u władzy dobiega końca. - Obecna władza wpadła w niezłe tarapaty, czego najlepszym dowodem jest wynik wyborczy w Elblągu (...) - powiedział polityk, komentując informację o wszczęciu śledztwa ws. nieujawnienia w oświadczeniach majątkowych Jarosława Kaczyńskiego ponad 400 tys. zł darowizny od klubu parlamentarnego PiS na koszty adwokackie.

>>> Będzie śledztwo ws. oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego

Brudziński uważa, że zwracanie uwagi na rzekome problemy Kaczyńskiego, to "rozpaczliwa próba odwracania uwagi opinii publicznej od prawdziwych problemów", czyli bezrobocia i olbrzymiego długu publicznego. - Ma to na celu podanie na tacy Tuskowi możliwości użycia bomby atomowej (...) czyli pomysłu likwidacji subwencji z budżetu państwa dla partii politycznych - ocenił Brudziński.

Awantura o OFE

Zdaniem posła PiS, dziś największym problemem emerytów jest "to, co robi Tusk, czyli skok na kasę". - Ludzie są przekonani, że mogą dziedziczyć pieniądze, że to są ich pieniądze - mówił Brudziński. Stwierdził też, że PiS przeprowadzi "rzetelną kampanię informacyjną o tym, czym grozi OFE". - Jeżeli dzisiaj ekonomiści, czy publicyści, nawet związani z PO, mówią Polakom uczciwie, że w perspektywie najbliższych 20, 30 lat poziom emerytury z OFE będzie na poziomie 30 proc. ich dotychczasowych zarobków, to konia z rzędem temu, kto zgodziłby się na to - mówił Brudziński.

Trzy warianty

Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski przedstawił na środowej konferencji praswoej trzy warianty zmian w OFE, które będzie rekomendował rządowi do dalszych konsultacji. Żaden z nich nie przewiduje likwidacji OFE. Według dwóch z nich Polacy będą mieć jednak wybór, czy wolą oszczędzać w OFE, czy w ZUS.

Co zakładają owe trzy warianty? Wariant pierwszy zakłada umorzenie wszystkich obligacji zakupionych do tej pory przez OFE i zapisanie środków na subkoncie w ZUS. Składka na OFE ma pozostać na niezmienionym poziomie zgodnie z zapisami ustawy. OFE dostałyby całkowity zakaz inwestowania w państwowe obligacje.

Drugim wariantem jest założenie dobrowolności przynależności do OFE. Jeśli ktoś nie wybierze żadnego funduszu, nie będzie on wybrany losowo, jak obecnie, ale składka będzie automatycznie wpływać do ZUS.

Wariant trzeci zakłada, że jeśli ktoś będzie chciał oszczędzać w OFE, będzie przekazywał dodatkową część wynagrodzenia na składkę emerytalną. Składka do OFE będzie zmniejszona do 2 procent, a składka emerytalna będzie wynosić 21,52, a nie 19,52 proc.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki