Kluczbork: NIE ŻYJE 32-latek! Tragedia na więziennej imprezie integracyjnej

2017-10-05 4:00

Skandal w Zakładzie Karnym w Kluczborku! Po suto zakrapianej imprezie ciało jednego z funkcjonariuszy, ppor. Łukasza M. (+32 l.), wyłowiono z Kanału Młynówka w Opolu. Reakcja wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego (32 l.) była błyskawiczna - zwolnił kierownictwo aresztu i wszczął postępowania dyscyplinarne.

Więzienie, areszt

i

Autor: Archiwum serwisu

Tragedia wydarzyła się 20 września. W jednej z restauracji w Opolu imprezowało pięciu strażników, wśród nich szef aresztu w Kluczborku i jego zastępca, a także Łukasz M. - kierownik działu ewidencji. Panowie raczyli się alkoholem, a lokal opuszczali chwiejnym krokiem. - Wtedy się rozdzielili. Dwóch poszło na dworzec, dwóch w drugą stronę. Łukasz M. został sam z tyłu - mówi nam śledczy znający kulisy sprawy. Strażnik nie dotarł do domu, a zaniepokojona rodzina zaalarmowała policję. Wszczęto poszukiwania. Niestety, dwa dni później okazało się, że strażnik nie żyje. Jego ciało wyłowiono z Kanału Młynówka w Opolu. Zostawił żonę i osierocił troje dzieci.

Sprawą zajęła się prokuratura. - Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci - mówi nam Aleksander Łasocha, szef Prokuratury Rejonowej w Opolu. - Natychmiast po uzyskaniu tych informacji dyrektor generalny Służby Więziennej na polecenie wiceministra Patryka Jakiego podjął decyzję o kontroli w zakładzie karnym w Kluczborku. Ze stanowisk odwołani zostali dyrektor i jego zastępca, wszczęto wobec nich postępowania dyscyplinarne oraz zawieszono ich w wykonywaniu obowiązków funkcjonariuszy - informuje Elżbieta Krakowska, rzecznik prasowy Służby Więziennej. Przyczynę śmierci ma ustalić sekcja zwłok.

Zobacz: Premier Szydło skomentowała propozycje Dudy. To może zaboleć

Sprawdź: Zgoda prezydenta z Kaczyńskim, wojna z Ziobrą

Czytaj: Biedroń o negocjacjach Dudy: konszachty z diabłem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki