Łódź. Sąsiedzli myśleli, że rąbie drzewo, a on katował Dorotę

2019-01-30 15:37

Uderzał niezwykle mocno, jakby siekierą rąbał drewno na opał. A on zadawał kolejne ciosy swojej narzeczonej. Potwornie zmasakrowana Dorota Canert (+41 l.) zmarła w męczarniach. Jej oprawca – Daniel Ł. (41 l.) - spędzi ćwierć wieku w więzieniu, zdecydował właśnie sąd w Łodzi.

Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę

i

Autor: Cezary Pecold/Super Express Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę

Mieszkali w Ozorkowie niedaleko Łodzi. Wkrótce spodziewali się dziecka. Czemu zamiast cudu narodzin nastąpił tak dramatyczny koniec ich związku? Tego nie wiadomo, bo Daniel Ł. od samego początku nie przyznawał się do winy. Tymczasem zeznania świadków i zgromadzone na miejscu zbrodni dowody, ewidentnie świadczyły przeciwko niemu.

Początkowo został oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale w trakcie procesu sąd zmienił kwalifikację prawną czynu na zabójstwo z tzw. zamiarem ewentualnym. Pani Dorota była bowiem potwornie skatowana – miała liczne obrażenia głowy, złamane żebra, pęknięte jelita oraz wątrobę. Według zeznających w procesie sąsiadów odgłosy dochodzące z mieszkania, gdzie doszło do tragedii, przypominały rąbanie drzewa.

- Sąd nie twierdzi, że oskarżony chciał zabić, ale z pewnością się na to godził zadając tak liczne i mocne ciosy – mówił sędzia Jarosław Leszczyński. - Stąd kara 25 lat więzienia. Gdyby sąd miał ewidentne dowody, że skazany chciał zamordować, usłyszałby wyrok dożywocia – dodał.

- On zadał jej śmierć i mnóstwo bólu – płakała po ogłoszeniu wyroku matka zabitej, pani Helena (73 l.).

Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę

i

Autor: Cezary Pecold/Super Express Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę
Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę

i

Autor: Cezary Pecold/Super Express Sąsiedzi myśleli że rąbie drzewo a on katował Dorotę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki