Marta Kaczyńska: Nie pozwolili mi zobaczyć mamy i taty w trumnach

2014-05-22 4:00

Serce musiało ją boleć. Marta Kaczyńska (34 l.) ujawniła, że przed pogrzebem nie pożegnała się z rodzicami. "Mogłam zobaczyć tatę w Pałacu Prezydenckim, jednak nie pozwolono mi na to" - wyznaje w książce "Moi rodzice". Mąż Marcin Dubieniecki (34 l.) i stryj Jarosław Kaczyński (65 l.) zniechęcali do tego Martę nie bez powodu. Ciała jej rodziców, a zwłaszcza Marii Kaczyńskiej (†67 l.), po katastrofie smoleńskiej były w bardzo złym stanie.

Ciało Lecha Kaczyńskiego (†61 l.) zostało znalezione kilka godzin po katastrofie samolotu. Obrażenia były bardzo poważne, ale tragicznie zmarłego prezydenta udało się zidentyfikować bez badań genetycznych. Niestety, inaczej było w przypadku Marii Kaczyńskiej. Ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz (58 l.) w Moskwie przyznała, że pierwszą damę rozpoznano po kolorze lakieru do paznokci i obrączce na palcu.

Z powodu dużych obrażeń na ciałach pary prezydenckiej stryj Jarosław i Marcin Dubieniecki nie pozwolili Marcie Kaczyńskiej pożegnać się z ukochanymi rodzicami. Prezydencka córka nie obejrzała zwłok swoich bliskich, mimo że w Pałacu Prezydenckim otwarto trumny przywiezione z Rosji.

Zobacz też: Marta Kaczyńska zdradziła SEKRET prezesa PiS! Tego się po nim nie spodziewaliście

"Mogłam zobaczyć tatę w Pałacu Prezydenckim, jednak nie pozwolono mi na to. Mąż, stryj, współpracownicy uznali, że lepiej dla mnie będzie, jeśli nie będę widziała ciała. Tak samo było z mamą" - z bólem opowiada Marta Kaczyńska. Dopiero po pewnym czasie córka Marii i Lecha Kaczyńskich zdecydowała się na to, by obejrzeć ciała rodziców. "Dopiero w prokuraturze zobaczyłam zdjęcia. Później wszyscy mogli zobaczyć fotografie w internecie" - przyznaje córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej w książce, która od wczoraj jest w księgarniach.

Wiadomości Se.pl na Facebooku

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE