W rodzinie Katarzyna K. I Janusza Cz. z Krapkowic (woj. opolskie) miały dziać się dantejskie sceny. 36-letnia Katarzyna K. mieszkała z córkami w mieszkaniu w Krapkowicach. Od początku sytuacja rodzinna i ekonomiczna była nieciekawa. W domu miało brakować pieniędzy nawet na jedzenie i środki czystości. Dzieci wieczorami błąkały się po ulicach miasteczka. Jednak prawdziwy horror zaczął się, kiedy do mieszkania wprowadził się konkubent kobiety, 47-letni Janusz Cz. Wtedy dom zaczął przypominać melinę. I to właśnie podczas libacji alkoholowych miało dochodzić do dantejskich scen. Dziewczynki w wieku 8-11 lat miały być przemocą zmuszane do seksu. Jak ustaliła prokuratura, Katarzyna K. nie tylko wiedziała, że dziewczynki są bite i gwałcone, ale wspólnie z Januszem Cz. zmuszała je do różnych zachowań seksualnych. Obojgu podejrzanym przedstawiono zarzuty. Żadne z nich nie przyznaje się do winy. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec obojga byłych opiekunów dziewczynek trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za zarzucane czyny Katarzynie K. i Januszowi Cz. grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Matka i jej konkubent podejrzani o gwałcenie i bicie córek. Co im grozi?
2019-03-25
17:57
Katarzyna K. i Janusz Cz. podejrzani o znęcanie psychiczne, fizyczne i gwałty na trójce małoletnich dziewczynek trzy najbliższe miesiące spędzą w areszcie. Ale grozi im nawet 12 lat więzienia. To co działo się w ich domu, mrozi krew w żyłach.
i
Przeczytaj także: