Miała wylecieć, ale ocalił ją ukochany
Telewizyjna kariera Dody (23 l.) wisiała na włosku, odkąd uważnie przyjrzeli się jej urzędnicy z Komisji Etyki TVP. Jej wulgarne zachowanie i odzywki typu "Saleta, ciągnij fleta" nie spodobały się też widzom. Ale wszystko wskazuje na to, że piosenkarka w 2. edycji show "Gwiazdy tańczą na lodzie" ponownie zasiądzie na tronie jurorki.
Złośliwcy twierdzą, że załatwił jej to nowy narzeczony - Rinke Rooijens (40 l.), który jest producentem programu.
- Na razie utrzyma ciepłą posadkę dzięki randkom z szefem - mówią.
Ciekawe tylko czy nasza gwiazda dostanie podwyżkę? Obecnie za każdy odcinek Doda zgarnia aż 18 tys. zł. A kolejne negocjacje w sprawie nowych umów już niedługo...