Tomasz brutalnie zaatakował lekarkę w gabinecie. Sąd podjął ostateczną decyzję

2026-01-02 10:00

Sąd Rejonowy w Koszalinie podjął ostateczną decyzję wobec 45-letniego Tomasza Ś., który w czerwcu brutalnie zaatakował lekarkę w jej gabinecie. Mężczyzna zdemolował gabinet i pobił 63-letnią kobietę.

Super Express Google News

Mężczyzna zaatakował lekarkę. Umorzono postępowanie

Jak poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, Ewa Dziadczyk, Tomasz Ś. został umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Wniosek o umorzenie postępowania trafił do sądu w listopadzie. Jak informowała wówczas prok. Dziadczyk, należało go skierować, gdyż powołani do sprawy biegli po przeprowadzonej obserwacji 45-latka orzekli, że „miał on całkowicie zniesioną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”. Biegli uznali także, że „zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany ponownie popełni czyn znacznej szkodliwości społecznej”.

Brutalny atak na lekarkę w Koszalinie. Zdemolowany gabinet i pobita kobieta

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 3 czerwca 2025 r. Tomasz Ś., mieszkaniec Koszalina, wszedł do gabinetu 63-letniej psychiatry, zepchnął ją z fotela, uderzył drukarką w twarz, okładał ją rękami po całym ciele, rzucał w nią m.in. sprzętem komputerowym i krzesłem. Miał przy sobie nóż, którego nie użył.

Wołanie o pomoc lekarki usłyszał pacjent, czekający w korytarzu na wizytę. Wszedł do gabinetu i spłoszył agresora. Był pierwszym, który zadzwonił na policję. Podał rysopis mężczyzny. Sam też został przez niego poturbowany.

Zarzuty wobec Tomasza Ś.

Tomasz Ś. miał przedstawione zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, którym była lekarka podczas pracy, naruszenie czynności narządu jej ciała powyżej siedmiu dni i grożenia jej śmiercią.

Ponadto Tomasz Ś. usłyszał zarzut zniszczenia mienia w łącznej kwocie blisko 10 tys. zł na szkodę lekarki i jeszcze innej osoby. Został podejrzany także o atak na innego pacjenta, który był świadkiem napaści na lekarkę, i spowodowanie u niego obrażeń skutkujących naruszeniem czynności ciała poniżej siedmiu dni.

45-latek przyznał się do zarzucanych czynów, które zakwalifikowane zostały jako czyny o charakterze chuligańskim. Wyjaśniał, że motywem jego działania był kontakt z lekarką sprzed lat, gdy - w jego ocenie - miała mu ona przepisać „złe leki”.

Czynności prokuratury wobec Tomasza Ś., a następnie posiedzenie aresztowe odbyło się w warunkach szpitalnych, ze względu na agresywne zachowanie mężczyzny podczas zatrzymania.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Pokój Zbrodni - Zabójstwo lekarza w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki