Petarda wybuchła mu w dłoniach, 14-latek stracił palec. Co jeszcze wydarzyło się w sylwestrową noc?

2026-01-02 8:23

Sylwestrowa noc w Koszalinie zamieniła się w koszmar dla 14-latka, któremu petarda wybuchła w ręce. Chłopak stracił palec. To tylko jeden z wielu incydentów, do których doszło w województwie zachodniopomorskim podczas sylwestrowej nocy. Strażacy interweniowali ponad sto razy, a pogotowie ratunkowe miało pełne ręce roboty. Sprawdź, co się działo tej nocy w Koszalinie i całym regionie.

Podsumowanie nocy sylwestrowej

i

Autor: Pixabay.com
Super Express Google News

Petarda zmasakrowała rękę nastolatka

Jak informuje Komenda Wojewódzka PSP w Szczecinie, minionej doby strażacy w województwie zachodniopomorskim odnotowali aż 146 interwencji. Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie, asp. Dariusz Schacht, podkreślił jednak, że noc sylwestrowa była stosunkowo spokojna, bez poważnych incydentów związanych z odpalaniem fajerwerków.

- Miniona doba, jak i sama noc sylwestrowa, była dość spokojna. Straż pożarna nie odnotowała żadnych poważnych incydentów związanych z odpalaniem fajerwerków – powiedział asp. Dariusz Schacht.

Niestety, w Koszalinie doszło do dramatycznego zdarzenia. 14-letniemu chłopcu petarda wybuchła w ręce, co skończyło się tragicznie.

- Niestety, konieczna była amputacja jednego palca u prawej dłoni – przekazała rzeczniczka prasowa Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, Marzena Sutryk.

Szpital w Koszalinie pełen poszkodowanych podczas Sylwestra

To nie jedyny przypadek związany z fajerwerkami. Do szpitala trafiła również sześcioletnia dziewczynka, która została poszkodowana podczas oglądania wystrzału petard.

- Dziewczynka dostała odłamkiem z petardy w policzek. Na szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń – dodała Marzena Sutryk.

Oprócz tego, w sylwestrowy wieczór do szpitala w Koszalinie trafiły także dwie nastolatki poszkodowane w wypadku drogowym, 14-latka w stanie upojenia alkoholowego oraz 8-latek z urazem głowy po upadku.

Interwencje strażaków i ratowników w województwie zachodniopomorskim

W całym województwie zachodniopomorskim strażacy najczęściej interweniowali przy pożarach śmietników i śmieci. Odnotowano również siedem pożarów w obiektach mieszkalnych i jeden pożar samochodu. Strażacy gasili m.in. pożar dachu w budynku mieszkalnym w Trzebieży.

Zespoły Ratownictwa Medycznego na terenie całego województwa zrealizowały ponad 370 wezwań.

- Pogotowie najczęściej wzywano do urazów - były to upadki, pobicia, na skutek wybuchu petard, a także w przypadku zaostrzenia chorób układu krążenia oraz w przypadku bólu brzucha – poinformowała rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, Natalia Dorochowicz. Ratownicy udzielali również pomocy osobom w stanie wskazującym na spożycie alkoholu.

Sonda
Czy fajerwerki i petardy powinny być zakazane?
Noworoczne morsowanie w Szczecinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki