Pociągi nie dojadą do popularnego kurortu. Pasażerów czekają trudne miesiące

2026-02-16 19:51

To wiadomość, która z pewnością nie ucieszy miłośników wyjazdów nad Bałtyk. Planujesz wiosenny urlop w popularnym kurorcie? Lepiej sprawdź rozkład jazdy, bo szykują się potężne utrudnienia. Przez cztery miesiące na kluczowej trasie zapanuje cisza, a pasażerowie będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Co dokładnie zaplanowali kolejarze i jak teraz dotrzemy do celu?

Kołobrzeg po sezonie

i

Autor: Grzegorz Kluczyński

Koniec z wygodną podróżą? Szykują się zmiany

Pasażerowie przyzwyczajeni do komfortowej podróży koleją muszą przygotować się na spore niedogodności. Od 1 marca aż do 30 czerwca ruch pociągów na obleganej trasie między Białogardem a Kołobrzegiem zostaje całkowicie wstrzymany. To nie żart, lecz efekt zaplanowanych prac, o których informuje Bartosz Pietrzykowski z PKP Polskich Linii Kolejowych. Przewoźnicy Polregio i PKP Intercity są zmuszeni wprowadzić zastępczą komunikację autobusową. Czy to oznacza paraliż? Część składów zostanie skierowana na objazd przez Koszalin, jednak podróżni muszą liczyć się ze zmianami. Szczegółowe informacje o tym, jak teraz będzie wyglądać podróż, są już dostępne w sieci.

Wielki remont na torach. Co się dzieje?

Decyzja o zamknięciu linii nr 404 nie wzięła się znikąd. Na tory wjedzie ciężki sprzęt, w tym pociąg PUN do szybkiej modernizacji. To właśnie dzięki tej potężnej maszynie możliwa będzie kompleksowa wymiana nawierzchni na odcinku o długości aż 34 kilometrów. Kolejarze nie zamierzają próżnować – plany są ambitne i obejmują szeroki zakres robót, które mają odmienić ten szlak kolejowy.

Lista zadań jest długa i brzmi poważnie. Oczyszczona zostanie podsypka, a na stacjach Karlino, Wrzosowo i Dygowo wymienionych zostanie dziewięć rozjazdów. To jednak nie koniec. Drogowcy zajmą się także 22 przejazdami kolejowo-drogowymi oraz naprawą obiektów inżynieryjnych. Wszystko po to, by dostosować sieć trakcyjną i urządzenia sterowania do nowych standardów prędkości.

Będzie szybciej i bezpieczniej

Czy te miesiące utrudnień przyniosą pasażerom realną korzyść? Okazuje się, że gra jest warta świeczki. Jak informuje Bartosz Pietrzykowski z PKP PLK, po zakończeniu prac pociągi na tym odcinku przyspieszą ze 100 do 120 km/h. Choć może się to wydawać niewielką różnicą, czas przejazdu najszybszych składów regionalnych skróci się o 5 minut, a dalekobieżnych nawet o 8 minut. Inwestycja ma znacząco polepszyć warunki podróżowania nad polskie morze. Pozostaje więc tylko przetrwać nadchodzące miesiące i czekać na efekt końcowy.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Sezon nad Bałtykiem nie kończy się z nadejściem jesieni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki