Spis treści
Co wydarzyło się w szkolnej sali?
Do zdarzenia doszło w połowie stycznia. Według ustaleń śledczych Janusz H. miał wykorzystać sytuację zależności i dopuścić się wobec uczennicy czynu o charakterze seksualnym podczas indywidualnych zajęć.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, Stanisław Bar, potwierdził, że mężczyzna usłyszał zarzut doprowadzenia pokrzywdzonej do innej czynności seksualnej.
– Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień – przekazał prokurator Bar cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Zawieszony w pracy i pod nadzorem policji
Po przedstawieniu zarzutów nauczyciel został natychmiast zawieszony w wykonywaniu zawodu. Nałożono na niego także dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej.
Śledczy podkreślają, że sprawa jest traktowana priorytetowo ze względu na wiek i sytuację uczennicy.
To nie pierwszy taki skandal w regionie
W ostatnich latach w województwie opolskim i okolicach pojawiały się już sygnały o niepokojących zachowaniach pedagogów. Media lokalne opisywały przypadki molestowania uczennic zarówno przez nauczycieli, jak i trenerów sportowych.
Choć te sprawy nie są bezpośrednio związane z obecnym śledztwem, pokazują – jak mówią eksperci – że problem nadużyć w relacji nauczyciel–uczeń wciąż wymaga systemowych działań.
Co dalej?
Postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Nysie jest w toku. Jeśli zarzuty się potwierdzą, 68‑letniemu nauczycielowi grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Śledczy zapowiadają dalsze czynności, w tym przesłuchania świadków oraz analizę materiału dowodowego.