- Robili to w mojej pościeli, na moim łóżku!!! - wpada w histerię zdradzona żona i zastanawia się nad rozwodem. Czy pani Magda powinna przekreślić trwające 20 lat małżeństwo? Czy może dla dobra rodziny powinna wybaczyć mężowi?
Magda Ś. wraz z mężem mieszka w Szczecinie. Sąsiedzi uważali ich za idealne małżeństwo! On jest kierownikiem stacji benzynowej, a ona od kilku lat pracuje w biurze rachunkowym. Kiedy w pracy u Magdy zatrudniono Kamila Z. (35 l.), kobieta nawet przez chwilę nie pomyślała, że to koniec jej małżeństwa.
Zaczęło się od zazdrości
- Dziewczyny w biurze plotkowały o Kamilu, ale dla mnie nie miało to znaczenia. Polubiłam go. Był dla mnie bardzo miły - opowiada pani Magda. Błyskawicznie między obojgiem wytworzyła się niespotykana więź. W pracy spędzali nawet po 15 godzin dziennie. Nic więc dziwnego, że mąż pani Magdy wpadał we wściekłość. - Piotr był chorobliwie zazdrosny. Postanowiłam więc zaprosić nowego kolegę do domu. Chciałam, by mąż go poznał i przestał mnie podejrzewać o zdradę - opowiada kobieta.
Panowie od razu przypadli sobie do gustu. Podczas rozmowy patrzyli sobie w oczy, gdy ich dłonie musnęły się, po ciałach przechodził dreszcz podniecenia, a zimny pot zalewał ich czoła. Ale pani Magda niczego nie podejrzewała. Nawet wtedy, gdy kilka dni później razem wybrali się na mecz. Uznała, że to zwykła męska przyjaźń.
Nakryła ich na igraszkach
Ale kilka tygodni później przeżyła najprawdziwszy szok. Wyjechała na parę dni do Krakowa i planowała wrócić w niedzielę. Ale wróciła dzień wcześniej. I tego, co ujrzała, nie zapomni do końca życia. W jej małżeńskim łożu leżał nagi mąż. Swymi muskularnym ramionami przytulał nagiego Kamila. Namiętnie się całowali, a ich dłonie gorączkowo wędrowały po rozpalonych do czerwoności ciałach. Byli tak bardzo podnieceni, że nawet nie zauważyli, jak weszła do pokoju. - Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Zakręciło mi się w głowie i zrobiło słabo! - opowiada roztrzęsiona. Zdradzona i upodlona kobieta po chwili słabości wpadła w prawdziwy szał! Zaczęła demolować mieszkanie, rzucać wszystkim czym popadło w rozpalonych kochanków.
Mimo kwiatów i przeprosin męża postanowiła się rozwieść. - Piotrek tłumaczył, że został przez Kamila uwiedziony. Że to wszytko przez alkohol. Łgał. W jego komórce znalazłam bezwstydne nagie zdjęcia kochanka! - opowiada upokorzona kobieta.
Kamil Z. (35 l.) od łóżkowej wpadki nie pojawił się w pracy. Jest na zwolnieniu lekarskim. Mąż wyprowadził się do znajomego. - Nie będę niczego komentował. Kocham ją... Ech...! To moja sprawa, z kim śpię - gubi się w tłumaczeniach Piotr Ś.
Czy ona powinna mu wybaczyć?
Czy powinna wybaczyć mężowi ten szokujący eksperyment, czy może... rozwieść się i zapomnieć o człowieku, który skrywał przed nią swoją drugą naturę. Napisz, co sądzisz o tej szokującej sprawie na e-maila [email protected]