Adaptacja bestesellera, znanego też i w Polsce, napisanego przez dwie dziennikarki, które zatrudniły się jako nianie w bajecznie bogatych nowojorskich rodzinach. Niestety, ani satyra na bogatych i egoistycznych, ani wątki romansowo-sentymentalne niezbyt przekonują. A to dlatego, że są do bólu wręcz przewidywalne, a w dodatku bardzo głośno szeleszczą papierem.
Z kolei niby wdzięczne fantastyczne wstawki, raczej irytują zamiast rozbawić. Wszystkie te wady może dałoby się jakoś ukryć, gdyby nie zawiodła wykonawczyni głównej roli.
Johansson intensywnie wykorzystuje swoje pięć minut, ale niestety udowadnia, że w rolach, gdzie nie może podeprzeć się swoim blond seksapilem, wypada mniej niż poprawnie.
Przykro też patrzeć na aktora tak uzdolnionego jak Giamatti, który ma straszliwie ograne zadanie do wykonania: zagrać karykaturalną, wyjątkowo wredną męską szowinistyczną świnię. Co też skwapliwie czyni.Jedynie zaskakująco subtelny występ Laury Linney wybija się ponad przeciętność. To dla niej warto obejrzeć ten film.
cinema city: arkadia, bemowo, janki, mokotÓw, promenada, sadyba, multikino: ken, zŁote tarasy, silver screen: targÓwek, wola park,; Atlantic, Femina