Kapitan Nicke nie żyje. Bohater osłonił żołnierza przed eksplozją

2013-10-22 2:23

Grzegorz Nicke, kapitan, który w trakcie ćwiczeń na poligonie własnym ciałem osłonił żołnierza przed eksplodującym granatem, zmarł w sobotę w toruńskim szpitalu.

Do wypadku doszło 8 października podczas zajęć na poligonie. Kiedy granat bojowy upadł w okopie zbyt blisko podwładnych kapitana, ten bez wahania osłonił młodego szeregowca przed zabójczą siłą rażenia F-1. Chroniąc żołnierza przed rozerwaniem, sam naraził się na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Odłamek trafił go poniżej hełmu. Niestety, rana okazała się śmiertelna. Kapitan Grzegorz Nicke był oficerem Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia. Informacji o kapitanie próżno szukać na stronie głównej serwisu Ministerstwa Obrony Narodowej...

serwis internetowy MON
Autor: archiwum se.pl Na stronie głównej Ministerstwa Obrony Narodowej próżno szukać informacji o bohaterskim kapitanie...
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE