O co chodzi? O KASĘ!

2004-04-09 16:14

Wiesław Kaczmarek (46 l.) twierdzi, że w aresztowanie byłego prezesa PKN Orlen mógł być zamieszany Leszek Miller (58 l.). Premier twierdzi, że Kaczmarek kłamie. O co chodzi w aferze Orlengate?

Byłego prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego (54 l.) zatrzymano w 2002 r. w przeddzień podpisania kontraktu na dostawy ropy z Rosji. W firmie nie było go przez kilkanaście godzin. Gdy wrócił, rada nadzorcza odwołała go z funkcji prezesa. Skąd ten pośpiech?

Balet pośredników

Zdaniem Wiesława Kaczmarka, w roku 2002 ministra skarbu, mogło chodzić o to, jaki pośrednik zagraniczny weźmie prowizję za wartą 14,6 mld dolarów transakcję. To prawdopodobne. Kontrakt zawarty przez kolejnego prezesa PKN Orlen, Zbigniewa Wróbla, niewiele różnił się od poprzedniego. Do pośrednika, z którym negocjował Modrzejewski - cypryjskiej firmy J&S, Wróbel dołączył także cypryjską firmę Petroval. Nie zmienił się producent - JUKOS, odbiorca ORLEN, ani wartość kontraktu i 2-procentowa prowizja, czyli prawie 300 mln dolarów.

Co tam robi syn Millera

Zdaniem Zbigniewa Wassermanna (55 l., PiS) z Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych chodziło o kontrolowanie przepływu pieniędzy przez właściwą opcję polityczną.

- Należy sprawdzić, kto z ludzi kojarzonych ze światem polityki reprezentował nowego pośrednika w Polsce - mówi Wassermann.

- Wśród pośredników w transakcji na dostawę ropy pojawiła się także firma związana z synem Leszka Millera - zdradza inny członek speckomisji Konstanty Miodowicz (53 l.).

- Lewa kasa miała trafić we właściwe ręce - powiedział nam informator do niedawna związany z zarządem Orlenu. - Część pieniędzy z takich kontraktów trafia na finansowanie partii politycznych, bądź do prywatnych kieszeni.

Modrzejewskiego na stanowisko prezesa Orlenu namaścił AWS. Wróbla - Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki