Ojciec skatował 5-miesięczną córkę. Dziecko po trepanacji czaszki jest nieprzytomne

2014-07-31 15:01

19-letni ojciec skatował swoją córeczkę... dwa razy! Za pierwszym razem szpital nie zawiadomił policji, więc mężczyzna miał okazję, by jeszcze raz zaatakować niewinne dziecko.

Noworodek trafił do szpitala po raz pierwszy w maju. Dziecko miało wtedy wstrząśnienie mózgu i siniaki na twarzy. Niestety szpital nie zawiadomił policji, a rodzice nie zmienili swojego podejścia. Drugi raz dziecko trafiło do szpitala w dużo gorszym stanie.

– Dziecko było po drgawkach, w stanie nieprzytomności. Rodzice tłumaczyli, że to po upadku z około 60 centymetrów – mówi Sylwia Świdzińska, z–ca dyrektora szpitala.

Czytaj: Wyrzucony Jacek Kurski o Zbigniewie Ziobrze: "miał być delfinem, został leszczykiem"

Lekarze od razu zdecydowali - trepanacja czaszki. Dziecko jest obecnie nieprzytomne, w śpiączce farmakologicznej. Sąsiadka zgłosiła sprawę mediom i dopiero wtedy policja dowiedziała się o wyrodnych rodzicach. 19-letniego ojca już zatrzymano, prawdopodobnie usłyszy zarzut pobicia lub próby zabójstwa. Szpital poinformował, że sprawę zgłosił, ale... sądowi rodzinnemu!

– Taką mamy procedurę, że zgłaszamy sprawę policji – wyjaśnia dr Świdzińska. – Tylko w drastycznych przypadkach, takich jak na przykład zgon czy widoczne działanie osób trzecich sprawę przekazujemy policji lub prokuraturze – dodaje.

Policja sprawdza teraz, czy sprawa została zgłoszona właściwym organom. A jak czuje się dziecko?

– Nie ma zagrożenia życia, ale rokowania są niepewne. Dziecko ma uszkodzenie centralnego układu nerwowego. Na razie nie podjęliśmy decyzji o próbie wybudzania – tłumaczy Świdzińska.

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki