Smutną informację o nagłej śmierci znanego dziennikarza przekazał "Kurierowi Szczecińskiemu" ks. Grzegorz Legutko, proboszcz parafii w Nowogardzie. Kondolencje rodzinie złożył także tamtejszy Urząd Miejski, podkreślając ogromną stratę dla lokalnej społeczności. Na Facebooku wciąż przekazywana jest informacja, którą trudno przyjąć i zrozumieć.
Tragiczny wypadek na drodze
Piotr Słomski zginął w piątek, 2 stycznia 2026 roku, w pobliżu miejscowości Szadzko pod Stargardem. Przed godziną 13., na drodze Suchań–Dobrzany samochód, którym podróżowali dziennikarz z młodszym bratem, wpadł w poślizg i zjechał do rzeki Pęzinki. Akcja ratunkowa nastąpiła niemal natychmiast, ale była wyjątkowo trudna.
Wydobycie Piotra Słomskiego i jego brata z pojazdu trwało długo. Mężczyźni byli silnie wychłodzeni po wyjęciu z rzeki. Kierowca auta doznał ciężkich obrażeń i miał objawy hipotermii. Z miejsca zdarzenia został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Drawsku Pomorskim. Niestety, mimo intensywnej walki lekarzy, życia Piotra Słomskiego nie udało się uratować.
Kim był Piotr Słomski
Zmarły tragicznie dziennikarz od wielu lat był związany z lokalnymi, zachodniopomorskimi mediami. Pełnił funkcję redaktora naczelnego "Dziennika Stargardzkiego", gdzie cieszył się dużym autorytetem i zaufaniem współpracowników. Zawodowo zajmował się także edukacją. Pracował jako lektor języka angielskiego w Wyższej Szkole Humanistycznej TWP w Szczecinie.
Piotr Słomski był także autorem książki "Do zobaczenia, Kasztanku!", poświęconej losom Sybiraków. Angażował się w życie publiczne i samorządowe. Pełnił funkcję radnego Rady Miasta Nowogard, aktywnie uczestnicząc w działaniach na rzecz lokalnej społeczności.
Piotr Słomski był mężem i ojcem
Prywatnie Piotr Słomski był mężem i ojcem. Jego śmierć oznacza ogromną tragedię dla najbliższych. Dziennikarz pozostawił żonę i osierocił syna Stasia.
Śmierć Piotra Słomskiego to bolesna strata nie tylko dla rodziny, ale także dla środowiska dziennikarskiego i mieszkańców regionu, którzy zapamiętają go jako człowieka zaangażowanego, oddanego swojej pracy i sprawom lokalnym.
Zobacz także: Gruba afera po sylwestrze Polsatu! Doda dosłownie "rozjechała" Smolastego, który zastąpił ją sobowtórem!