Nie dość, że nie miał uprawnień do prowadzenia motoru, to jeszcze szalał jak głupi po ulicach miasta. Brawura 17-latka ze Strzelina (woj. dolnośląskie) mogła skończyć się tragicznie. Bezmyślny małolat, próbował wyprzedzić fiata punto. Motocyklista wypadł z trasy prosto na grupkę młodzieży stojącej na chodniku przed szkołą. Siedem dziewcząt trafiło do szpitala. Na szczęście nie były poważne ranne. Pirat drogowy wyszedł z wypadku bez szwanku i po przesłuchaniach na spokojnie wrócił do domu. Jak widać na zdjęciu, dobry humor nie opuścił tego bezczelnego pirata.
Oto wariat na motorze
2008-06-07
4:00
Wjechał w grupę pieszych.