W trakcie dzisiejszego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia PO zgłosiła poprawki do projektu ustawy wprowadzającej poważne restrykcje dla palaczy. Posłom nagle nie spodobał się całkowity zakaz palenia w lokalach gastronomicznych, dlatego chcą, by właściciele mniejszych firm sami decydowali, czy zakażą palenia czy nie. Większe lokale miałyby możliwość stworzenia palarni - informuje gazeta.pl.
Zobacz też: Rząd pomoże w rzuceniu palenia
- Chcemy, aby w przypadku małych lokali to właściciel sam decydował, czy chce stworzyć lokal tylko dla palących czy niepalących. W większych lokalach byłaby możliwość tworzenia palarni - proponował Jarosław Katulski z PO.
I choć poprawka nie została przyjęta, to jednak mająca sejmową większość koalicja PO i PSL może ustawę w ogóle odrzucić. Jednocześnie z ustawy wycofano zapisy o zakazie palenia w hotelach, schroniskach, domach pomocy, domach zakonnych i szpitalach psychiatrycznych.
Czyżby PO przed wyborami liczyło na głosy palaczy?